Reklama

Myślał, że wszystko mu wolno. Miał broń, jechał po alkoholu, nie zapłacił za paliwo.

05/09/2013 08:21

Pięćdziesiąt litrów paliwa ukradł ze stacji paliw położonej przy drodze krajowej nr 8 kierowca audi na niemieckich numerach rejestracyjnych. W pościg za nim ruszyli policjanci z zambrowskiej komendy policji. Mężczyzna pędził ulicami, uciekając przed policją. Wreszcie porzucił pojazd i zaczął uciekać pieszo. Przy sobie miał pistolet.

Kierowca audi zatankował pojazd na stacji w Radulach w gminie Tykocin. Do baku wlał ponad pięćdziesiąt litrów benzyny i odjechał, nie płacąc za nią.

W stan gotowości zostały postawione służby patrolujące drogę krajową nr 8. Wkrótce opisywane audi pojawiło się w okolicach Zambrowa.

- Policjanci natychmiast za nim ruszyli. Jednak siedzący za jego kierownicą mężczyzna nie miał zamiaru się zatrzymywać. Nie reagował na sygnały nakazujące zatrzymanie i zaczął uciekać. Podczas pościgu kierujący widząc, że nie uda mu się zbiec, porzucił pojazd i zaczął dalej uciekać pieszo- przekazują policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.

Reklama

Wtedy mundurowym udało się zatrzymać kierowcę. Okazało się, że 35-letni Łotysz, który siedział za kierownicą audi, jest pod wpływem alkoholu- w organizmie miał 0,4 promila. Mężczyzna był uzbrojony. Policjanci znaleźli w samochodzie pistolet gazowy, na którego posiadanie niezbędne jest zezwolenie i amunicję.

Łotysz został zatrzymany w areszcie. Zajmie się nim sąd.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości