Dokumenty żołnierzy podziemia, w tym sądów podziemnych, zostały wykopane przez jednego z mieszkańców miejscowości Korzeniste. Właściciel kupił ziemię, dawniej należącą do jednego z żołnierzy organizacji Wolność i Niezawisłość, zaledwie kilka miesięcy temu. Dziś papiery trafiły do białostockiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. To dokumenty znacznej wagi, zniszczone jednak na tyle, że odczyt ich treści jest mocno utrudniony.
- Dokumenty zostały wyorane przez właściciela gospodarstwa rolnego w miejscu, gdzie w czasie drugiej wojny światowej i w latach powojennych znajdowała się ziemianka zbudowana przez miejscowe struktury podziemia niepodległościowego. Były przechowywane w metalowej skrzynce na amunicję. Ich oględziny zewnętrzne pozwalają na stwierdzenie z dużym prawdopodobieństwem, że są to dokumenty wytworzone przez struktury podziemia niepodległościowego, w tym sądów podziemnych- informuje Tomasz Danilecki, asystent prasowy oddziału IPN w Białymstoku.
Dokumenty prawdopodobnie sporządzili żołnierze z oddziału Narodowych Sił Zbrojnych. Zawierają wyroki śmierci wydane na konfidentów przez sądy podziemne i nazwiska członków siatki.
Pochodzące z lat "40-tych dokumenty Instytutowi przekazał ks. Jan Domiński, proboszcz parafii w Porytem koło Stawisk. W jego ręce trafiły od obecnych właścicieli gospodarstwa, na terenie którego zostały znalezione. Podczas drugiej wojny światowej posiadłość należała do żołnierza WiN Stanisława Kulikowskiego ps. "Kruk".
Znalezisko jest jednak mocno zniszczone.
- Z uwagi na fatalny stan zachowania tych dokumentów, w najbliższym czasie zostaną one poddane konserwacji przez pracowników wyspecjalizowanej komórki funkcjonującej w archiwum IPN w Warszawie, którzy spróbują także odczytać treść przynajmniej tych najlepiej zachowanych fragmentów- dodaje Danilecki.
Posiadłość "Kruka" w czasie wojny była miejscem schronienia żołnierzy podziemia. Schron był wkopany pod jeden z budynków gospodarczych. Drukowano tam trzy tytuły trasy podziemnej i składowano broń. Schron został wykryty już po wojnie, przez urzędników UB. Stanisław Kulikowski został aresztowany w 1950 roku. Początkowy wyrok śmierci zmieniono mu na siedem lat pozbawienia wolności. "Kruk" zmarł niespełna rok po wyjściu na wolność.