Reklama

Na swojej ziemi znaleźli wyroki podziemnych sądów i nazwiska partyzantów- FOTO

04/12/2012 15:19

Dokumenty żołnierzy podziemia, w tym sądów podziemnych, zostały wykopane przez jednego z mieszkańców miejscowości Korzeniste. Właściciel kupił ziemię, dawniej należącą do jednego z żołnierzy organizacji Wolność i Niezawisłość, zaledwie kilka miesięcy temu. Dziś papiery trafiły do białostockiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. To dokumenty znacznej wagi, zniszczone jednak na tyle, że odczyt ich treści jest mocno utrudniony.

- Dokumenty zostały wyorane przez właściciela gospodarstwa rolnego w miejscu, gdzie w czasie drugiej wojny światowej i w latach powojennych znajdowała się ziemianka zbudowana przez miejscowe struktury podziemia niepodległościowego. Były przechowywane w metalowej skrzynce na amunicję. Ich oględziny zewnętrzne pozwalają na stwierdzenie z dużym prawdopodobieństwem, że są to dokumenty wytworzone przez struktury podziemia niepodległościowego, w tym sądów podziemnych- informuje Tomasz Danilecki, asystent prasowy oddziału IPN w Białymstoku.

Dokumenty prawdopodobnie sporządzili żołnierze z oddziału Narodowych Sił Zbrojnych. Zawierają wyroki śmierci wydane na konfidentów przez sądy podziemne i nazwiska członków siatki.

Reklama

Pochodzące z lat "40-tych dokumenty Instytutowi przekazał ks. Jan Domiński, proboszcz parafii w Porytem koło Stawisk. W jego ręce trafiły od obecnych właścicieli gospodarstwa, na terenie którego zostały znalezione. Podczas drugiej wojny światowej posiadłość należała do żołnierza WiN Stanisława Kulikowskiego ps. "Kruk".

Znalezisko jest jednak mocno zniszczone.

- Z uwagi na fatalny stan zachowania tych dokumentów, w najbliższym czasie zostaną one poddane konserwacji przez pracowników wyspecjalizowanej komórki funkcjonującej w archiwum IPN w Warszawie, którzy spróbują także odczytać treść przynajmniej tych najlepiej zachowanych fragmentów- dodaje Danilecki.

Reklama

Posiadłość "Kruka" w czasie wojny była miejscem schronienia żołnierzy podziemia. Schron był wkopany pod jeden z budynków gospodarczych. Drukowano tam trzy tytuły trasy podziemnej i składowano broń. Schron został wykryty już po wojnie, przez urzędników UB. Stanisław Kulikowski został aresztowany w 1950 roku. Początkowy wyrok śmierci zmieniono mu na siedem lat pozbawienia wolności. "Kruk" zmarł niespełna rok po wyjściu na wolność.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości