W ramach 28. kolejki III ligi ŁKS 1926 Łomża podejmie Sokoła Ostróda. Spotkanie rozpocznie się w sobotę o godz. 17 na stadionie miejskim przy ul. Zjazd 18. Dla obu drużyn będzie to walka o utrzymanie w lidze. Na tę chwilę łomżanie są na 14. miejscu w tabeli, a rywale oczko niżej.
Ciężko wskazać faworyta meczu. Każda z ekip ma nóż na gardle i potrzebuje 3 punktów, aby choć trochę oddalić się od strefy spadkowej. Forma naszych zawodników to sinusoida. Raz pokazują prawdziwą determinację i walkę do ostatniego gwizdka, raz brak w nich energii i chęci do gry. Sporo sił kosztował ich ostatni mecz Okręgowego Pucharu Polski z Olimpią Zambrów, w którym wynik ustalono dopiero w rzutach karnych.
Wiemy też, że w sobotnim spotkaniu nie zagra pauzujący za żółte kartki Michał Kaput. Po środowym meczu OPP pod znakiem zapytania stoi także forma kontuzjowanego Michała Sadowskiego.
Goście zaprezentują się w pełnym składzie, ale za to z nowym trenerem. Od kilku dni z piłkarzami współpracuje Jarosław Kotas. Wypracowanie zasad i schematu gry nie jest łatwym procesem. Można stwierdzić, że drużyna buduje się na nowo. Dodatkowo, na ostródzianach ciąży presja utrzymania się i zdobycia bramek na wyjeździe.
W ostatnim październikowym starciu obu teamów lepsi okazali się łomżanie. Pokonali Sokoła 2:1. Czy tym razem naszym uda się zwyciężyć? Zobaczymy już dziś!