Reklama

Najnowszy film Mateusza Grzymkowskiego: Susza na Podlasiu oczami podróżnika

03/04/2025 07:50

W swoim najnowszym materiale dziennikarz, podróżnik i bloger Mateusz Grzymkowski przedstawia dramatyczne skutki suszy, które dotykają Narew i Biebrzę. Utrzymująca się susza hydrologiczna powoduje, że torfowiska wysychają, a ptaki i zwierzęta tracą dostęp do pożywienia.

Mateusz Grzymkowski, dziennikarz ogólnopolskiej stacji telewizyjnej pochodzący z Łomży, prowadzi także swój vlog podróżniczy na YouTubie. Aktualnie realizuje serię poświęconą województwu podlaskiemu, a w najnowszym nagraniu porusza problem suszy, która coraz bardziej dotyka rzeki naszego regionu. Najbardziej widoczne jest to w miejscu, gdzie Biebrza wpada do Narwi. Dawniej szerokie rozlewiska dostarczały ptakom i zwierzętom pożywienie oraz schronienie. Dziś ten teren coraz bardziej wysycha, a bogactwo fauny i flory maleje z roku na rok.

– Nie pamiętam, by kiedykolwiek było aż tak źle. Nie przypominam sobie, by tereny, które znam od zawsze – zamiast bujnej zieleni i hektarów zalanych łąk – przypominały bardziej bezkresne powierzchnie wyschniętej afrykańskiej sawanny – mówi Grzymkowski. – Na pograniczu Mazowsza i Podlasia, gdzie od tysięcy lat łączą się nurty Narwi i Biebrzy, przyroda wiosną zawsze tętniła życiem. Woda nie mieściła się w korytach i tworzyła po horyzont ogromne jezioro, nad którym przelatywały setki gatunków ptaków. Choć od lat rozlewiska są raczej miłym zaskoczeniem niż normą, tak tragicznej suszy jeszcze nie było – dodaje dziennikarz.

Reklama

Zmiany, które widać gołym okiem, nie są tylko lokalnym problemem – podkreślają także globalne wyzwania związane z postępującymi zmianami klimatycznymi.

– Jedna z refleksji, która od razu przychodzi mi do głowy, to fakt, że w swoim stosunkowo krótkim życiu widzę na własne oczy, jak zmienia się klimat i jak przyroda miejsc, które tętniły życiem, stopniowo umiera. Są tu ptaki, które pięknie śpiewają, ale na niebie nie widziałem ich zbyt wiele – a przecież mamy wiosnę. Powinno ich być tak dużo, że ich śpiew zagłuszałby mój głos – podsumowuje Grzymkowski.

Reklama

Problem wysychających rzek to nie tylko kwestia estetyki krajobrazu czy lokalnej przyrody. To ostrzeżenie o coraz poważniejszych skutkach zmian klimatycznych, które dotykają nas wszystkich.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości