W minioną niedzielę, zaniepokojony stanem swojego syna ojciec, zawiózł 16-latka do szpitala Wojewódzkiego w Łomży. Na miejscu okazało się, że chłopak znajduje się pod działaniem środków odurzających.
Powiadomiona o wszystkim policja ustaliła, że nieletni, wraz z dwoma nieznanymi sobie mężczyznami, wypalił "fifkę napełnioną suszem roślinnym". W toku działań operacyjnych funkcjonariusze ustalili jednego z nieznajomych.
- Okazał się nim 17-letni mieszkaniec Jedwabnego, który przyznał się do zarzutu udzielenia narkotyku nieletniemu i nakłaniania do jego zażycia - informuje podinspektor Krzysztof Pilcicki z łomżyńskiej policji.
O dalszym postępowaniu wobec sprawcy zadecyduje prokurator.