Na pięć lat więzienia został skazany 36-letni nauczyciel jednej ze szkół podstawowych, który doprowadził do seksu ze swoimi uczennicami. Bulwersująca sprawa ujrzała światło dzienne, kiedy mężczyzna przyjechał do jednej z uczennic do domu. Dziwne zachowanie zaniepokoiło rodziców nastolatki.
Jarosław L. uczył przedmiotu ścisłego w jednej ze szkół podstawowych w powiecie zambrowskim.
- Był szanowanym nauczycielem, cieszącym się autorytetem i zaufaniem uczniów. Opiekował się m.in. szkolnym samorządem, miał dobry kontakt z uczniami- poinformował podczas dzisiejszej konferencji prasowej prokurator Dariusz Błażejczyk, szef Prokuratury Rejonowej w Łomży.
Swoją mocną pozycję w szkole 36-letni mężczyzna wykorzystał, by zbliżyć się do dwóch uczennic piątej i szóstej klasy szkoły podstawowej. Czterokrotnie między nim, a obiema dziewczynkami doszło do zbliżeń fizycznych, z jedną z uczennic raz mężczyzna uprawiał seks.
- Śledztwo w tej sprawie było bardzo trudne, to środowisko małe, hermetyczne- przyznają prokuratorzy.
Do zbliżeń nauczyciela i uczennic doszło w 2006 roku, sprawa ujrzała światło dzienne dopiero kilka lat później, kiedy mężczyzna przyjechał do domu jednej z nastolatek. Dziwne zachowanie zaniepokoiło rodziców dziewczyny, którzy powiadomili prokuraturę. Dziewczynki otworzyły się i opowiedziały o kulisach kontaktów z nauczycielem.
22. listopada Jarosław L. został skazany na pięć lat pozbawienia wolności. Sąd Rejonowy w Zambrowie zdecydował też o orzeczeniu dziesięcioletniego zakazu wykonywania zawodu nauczyciela w szkołach podstawowych i gimnazjum, dożywotnim zakazie pracy na stanowiskach związanych z leczeniem bądź uczeniem małoletnich i pięcioletnim zakazie kontaktowania się z molestowanymi uczennicami.
Wyrok nie jest prawomocny, mężczyzna zapowiedział odwołanie się od niego. Jarosław L. jest żonaty, ma też dwoje dzieci.