Samochód ratowniczo-gaśniczy o wartości 861 tys. złotych trafił oficjalnie do Ochotniczej Straży Pożarnej w Mątwicy. Zastąpił on starego Jelcza, który teraz będzie służył w jednostce w Grądach. Uroczyste przekazanie i poświęcenie pojazdu odbyło się w niedzielę w Nowogrodzie.
MAN przekazany ochotnikom z Mątwicy ma silnik o mocy 290 KM, stały napęd na cztery koła, redukcyjną skrzynię biegów, działko wodno-pianowe oraz cztery zraszacze. Zbiornik nowego pojazdu pomieści 3000 litrów wody, natomiast sprzęt w postaci wycinarek hydraulicznych i rozpieraków pozwoli skutecznie nieść pomoc ofiarom wypadków drogowych. To istotne, ponieważ - jak mówił burmistrz Nowogrodu Grzegorz Palka - samochód będzie mógł służyć w przyszłości na drodze Via Baltica.
Uroczyste przekazanie kluczyków odbyło się po mszy świętej w kościele pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Nowogrodzie. Nowy wóz poświęcony został przez proboszcza ks. Remigiusza Krajewskiego oraz ks. Radosława Kubła - diecezjalnego duszpasterza strażaków.
OSP w Mątwicy dysponowała do tej pory kilkunastoletnim Jelczem, który będzie teraz służył druhom w Grądach. Chociaż w pełni sprawny, nie jest jednak tak mobilny, jak dobrze wyposażony i nowoczesny MAN.
Gmina na zakup pojazdu dla OSP w Mątwicy wygospodarowała 161 tys. złotych, 300 tys. złotych pochodzi ze środków Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, a reszta to pieniądze przekazane przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Białymstoku.