Przy tej historii nie da się przejść obojętnie. Ośmioletnia Diana Żebrowska potrzebuje naszej pomocy. Jedynym ratunkiem w walce z guzem mózgu jest kosztowna operacja w Niemczech. Łącznie potrzeba ponad 172 tysiące złotych, zebrano już ponad 120 tysięcy.
- Moja córeczka umiera na moich oczach, a ja nie mogę nic zrobić. Jedyne, na co pozwala matce ta straszna choroba to położyć ją do snu, pocałować w czoło i czekać, licząc, że choroba da nam kolejny dzień. Nie ma siły, która miłość matki zamieni na zdrowie jej dziecka i nie ma siły, która uspokoi serce matki, kiedy jej dziecko cierpi. Ja nie spocznę, dopóki nie stanę w drzwiach każdego człowieka na świecie, który będzie umiał pomóc mojej córeczce - pisze mama Diany w opisie zbiórki na SiePomaga.pl.
U Dianki wykryto guza mózgu. Operacja w Centrum Zdrowia Dziecka nie pozwoliła jednak na wycięcie całego guza. Nastąpiło wiele powikłań, między innymi infekcja płynu mózgowo-rdzeniowego. Resztkę guza w pniu mózgu próbowano leczyć chemioterapią. Zmniejszył się on w trakcie leczenia, lecz w październiku 2018 roku rodzice Diany usłyszeli szokującą diagnozę. Guz powiększył się znacznie. Ale jest jeszcze nadzieja, a jest nią operacja w Niemczech.
- Wiele dzieci na tym etapie nie ma już żadnej szansy, a diagnoza brzmi – nieoperacyjny guz mózgu. My mamy jeszcze jedno wyjście, a Diana ma ostatnią możliwość. Musimy tam jechać i oddać dziecko w ręce doktora, który widzi jeszcze nadzieję i nie spisał Diany na straty. Z Wami nam się uda! Sami możemy jedynie patrzeć na cierpienie i czekać na najgorsze, a na to żaden rodzic nie jest gotowy - piszą rodzice.
KLIKNIJ TUTAJ, ABY PRZENIEŚĆ SIĘ DO ZBIÓRKI DLA DIANKI NA SIEPOMAGA.PL
Wielokrotnie nasi czytelnicy pokazali, że mają wielkie serca. Prosimy Was o to po raz kolejny. Zostało już niewiele, bo tylko 52 tys. i wierzymy, że się uda. Nie pozostańmy obojętni.