51-letni mężczyzna, który w nocy oddalił się podczas postoju w lesie od samochodu w nieznanym kierunku odnalazł się dziś rano w... swoim domu. W akcję poszukiwawczą zaangażowanych zostało 13 policjantów z Komendy Miejskiej Policji w Łomży, 17 strażaków OSP Wizna i Olszyny, a także członkowie Grupy Ratowniczej Nadzieja.
Dzisiaj, około godziny 2.00 w nocy dyżurny łomżyńskiej jednostki Policji otrzymał informację o zaginięciu 51-latka przy drodze relacji Wizna - Jedwabne. Ze zgłoszenia wynikało, że około godziny 23.00 mężczyzna odwożony był do domu przez swoich znajomych i podczas postoju na terenie kompleksu leśnego oddalił się od samochodu w nieznanym kierunku. Według zgłaszających był nietrzeźwy. Dodatkowo, w pobliżu miejsca zaginięcia znajdowały się zbiorniki wodne mogące stanowić zagrożenie dla idącego w ciemnościach mężczyzny znajomi.
Zaniepokojeni o jego los, rozpoczęli poszukiwania, a o całym zdarzeniu powiadomili Policję. Mundurowi natychmiast przystąpili do akcji. Funkcjonariusze stawili się na miejsce i wspólnie ze strażakami z OSP Wizna oraz Olszyny przez całą noc przeszukiwali wskazany rejon. Do pomocy w działaniach zostali rano wezwani także członkowie Grupy Ratowniczej Nadzieja z Łomży.
Tuż po godzinie 8.00 okazało się, że mężczyzna powrócił do miejsca zamieszkania.