Stanisław Derehajło nie jest już wicemarszałkiem województwa podlaskiego. Ze stanowiska odwołali go radni na nadzwyczajnej sesji sejmiku województwa podlaskiego. Radni chcieli jeszcze powołać nowego wicemarszałka. Artur Kosicki zgłosił na tę funkcję Sebastiana Łukaszewicza z Solidarnej Polski, ale jego kandydatura nie uzyskała większości głosów.
Nadzwyczajna sesja sejmiku zwołana została dziś na godzinę 18. W porządku obrad było „odwołanie wicemarszałka województwa podlaskiego” oraz „powołanie wicemarszałka województwa podlaskiego”.
Stanisław Derehajło nie jest już wicemarszałkiem województwa podlaskiego. W tajnym głosowaniu 15 radnych opowiedziało się za odwołaniem wicemarszałka, 14 było przeciw, jeden głos był nieważny.
W kolejnym punkcie radni chcieli powołać nowego wicemarszałka. Artur Kosicki zgłosił na tę funkcję Sebastiana Łukaszewicza (28 l.) z Solidarnej Polski. Za jego kandydaturą głosowało 13 radnych, przeciw 16 było radnych. Jego kandydatura nie uzyskała większości głosów.
Na koniec nadzwyczajnej sesji głos zabrał Derehajło, który podziękował za dotychczasową pracę w zarządzie województwa.
- Każdy człowiek staje przed wyborem, przed wyborem życiowym i jak przed takim wyborem stanąłem. Czy pozostać w partii, z której startowałem do sejmiku województwa podlaskiego i na mnie zagłosowało ponad 14 tysięcy osób? Czy też zachować swoje stanowisko? Podjąłem taką decyzję, świadomie wiedzą o konsekwencjach. Jestem z tej decyzji dumny i zadowolony. Mogę spokojnie spojrzeć sobie w lustro, wyjść na ulicę, popatrzeć na ludzi, uśmiechnąć się do nich i powiedzieć “teraz będziemy nadal funkcjonowali i budowali”. Ja dziś czuję się wygranym po tym głosowaniu, dlatego że obroniłem to, w co wierzę i stałem się wolnym człowiekiem - mówi Derehajło.
Reklama