- Inwestycja powoli zbliża się do końca –mówił podczas spotkania z dziennikarzami Rafał Malinowski z białostockiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Prace na S61 Łomża Południe – Łomża Zachód powinny zakończyć się wiosną przyszłego roku, ale niewykluczone, że uda się to zrobić wcześniej.
Umowę na realizację odcinka drogi ekspresowej S61 pomiędzy węzłami Łomża Południe i Łomża Zachód o długości 7,2 km oraz prawie 9 km drogi krajowej DK63 GDDKiA podpisała jeszcze w 2017 roku. Prace w terenie, po uzyskaniu decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, ruszyły w marcu 2020.
- Cała inwestycja ma zostać zakończona, zgodnie z umową, wiosną przyszłego roku, natomiast niewykluczone, że wykonawca będzie w stanie oddać to do użytku jeszcze w tym roku – mówił Rafał Malinowski z białostockiego oddziału GDDKiA.
Reklama- Na typ etapie wszystko przebiega zgodnie z planem. Nie mamy żadnych opóźnień – mówił z olei Krzysztof Lewkowicz, kierownik robót drogowych Mota-Engil Central Europe.
W ramach inwestycji powstaje dwujezdniowa „eska” z dwoma pasami ruchu o szerokości 3,5 m każdy, o nawierzchni z betonu cementowego. Powstaje tam tez węzeł Łomża Południe łączący drogę S61 z nowobudowanym odcinkiem DK63.

Tymczasem kierowcy mogą już korzystać z małej części „nitki” łączącej nową „eskę” z DK63 do Zambrowa. Chodzi jednak tylko o kilkusetmetrowy fragment - jadąc od strony Zambrowa przejeżdżamy pod przejściem dla zwierząt i dojeżdżamy do ronda, gdzie skręcamy w kierunku starej DK63 i starym przebiegiem trasy jedziemy dalej w kierunku Łomży.