ŁKS II Łomża zajął czwarte miejsce w Klasie A. Nie jest to powód do dumy, ale już to, że królem strzelców został Michał Pardo, to tak.
Napastnik biało-czerwonych rozegrał 17 meczów. Zdobył 31 goli i okazał się najskuteczniejszym graczem w całym województwie na tym poziomie rozgrywkowym. Zapraszamy na rozmowę z zawodnikiem, który w tym miesiącu skończy 31 lat.
ROZMOWA Z Michałem Pardo, napastnikiem ŁKS-u II Łomża
Napastnika rozlicza się z ilości goli
Spodziewałeś się?
- Początkowo nie, ale gdy zbliżał się koniec ligi wiedziałem, że jestem liderem. Tak naprawdę do końca nie było pewne, czy korona trafi w moje ręce. Jak się okazało, zostałem tym najskuteczniejszym w województwie.
Jakie to uczucie?
- Jestem zadowolony z tego, co osiągnąłem w zeszłym sezonie. Jak to się mówi, napastnika rozlicza się z ilości goli. Strzeliłem ich 31, więc wynik jest bardzo dobry.
Zapamiętam Twoje wydarzenie ze starcia z Jasionem Jasionówka...
- Wygraliśmy 8:3, a ja zdobyłem pięć goli. W rewanżu trafiłem czterokrotnie. Z Grabem Grabówka udało się strzelić po cztery gole u siebie i na wyjeździe.
Co robisz oprócz grania w piłkę?
- Pracuję w Uniglass Polska. Ponadto wolny czas spędzam z żoną.
31 goli w sezonie. To Twój rekord?
- Liczba jest podobna do tego, co kiedyś osiągnąłem w barwach KS-u Śniadowo. Wydaje mi się, że wynik z ubiegłego sezonu jest tym najlepszym.
Napastnik żyje z podań...
- Dokładnie i tutaj chciałbym przede wszystkim podziękować kolegom z drużyny oraz trenerowi. To też ich zasługa, że zostałem tym najskuteczniejszym na podlaskich boiskach.