Uczniowie gimnazjum w Nowogrodzie, podobnie jak ich koledzy z wielu szkół w całym kraju, uczestniczyli wczoraj we wspólnym biciu rekordu świata w liczbie jednocześnie prowadzonych resuscytacji krążeniowo-oddechowych. Prawdziwym celem organizowania takiej rywalizacji jest wyzwolenie chęci do nauki zasad pierwszej pomocy.
Głównym organizatorem bicia rekordu jest Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, a przyłączają się do tego placówki szkolne w całym kraju. To już drugie takie "zawody". Przed rokiem gimnazjaliści bili rekord Księgi Guinnessa.
- Głównym celem jest nauka resuscytacji dzieci i tego, żeby nie bały się podjąć resuscytacji, podjąć czynności ratujących życie ludzi - tłumaczy Ewa Fiega ze Stowarzyszenia Pielęgniarek i Położnych na Rzecz Rozwoju, Promocji i Doskonalenia Zawodowego w Łomży.
Zanim gimnazjaliści przystąpili do bicia rekordu, przeszli instruktaż. Punktualnie o 12.00 w całym kraju ruszyło bicie rekordu świata.
- Żeby zaliczyć rekord, że ktoś wziął udział, jedna osoba musi przejść pięć cykli wykonywania czynności resuscytacyjnych czyli pięciokrotnie powtórzyć dwa oddechy i 30 uciśnięć klatki piersiowej. A my będziemy uczyli te dzieci prawidłowego wykonania - tłumaczyła zasady przed rozpoczęciem bicia rekordu Ewa Fiega.
W gimnazjum Zespołu Szkół Samorządowych w Nowogrodzie uczestniczyło w biciu rekordu około 36 uczennic i uczniów. Całe wydarzenie trwało pół godziny i odbywało się jednocześnie we wszystkich szkołach w kraju, które do niego przystąpiły. Bice rekordu zakończyło się o godz. 12.30. Na chwilę obecną nie wiemy jeszce, czy rekord został pobity, ale cel podstawowy wspomniany na początku z pewnością został osiągnięty.