Nieudanie rozpoczął się sezon 2018/2019 dla drużyny ŁKS 1926 Łomża. Piłkarze ŁKS-u nie zaliczą do udanych wyjazdu do Białej Piskiej. Miejscowy Znicz wbił łomżanom aż trzy bramki, nie tracąc przy tym żadnej. Liczymy, że ŁKS Łomża zrewanżuje się Zniczowi za porażkę 0:3 w rundzie wiosennej rozgrywek III ligi.
- Wynik nie odzwierciedla do końca tego, co było na boisku – mówi szkoleniowiec ŁKS-u Krzysztof Ogrodziński.
ŁKS Łomża w inaugurującym meczu sezonu miał swoje szanse, ale piłka zamiast do siatki trafiała w słupek lub w poprzeczkę. Najlepszą szansę na zdobycie gola w drużynie ŁKS miał w 55. Minucie Melao.
- Melao miał stuprocentową sytuację ze stałego fragmentu gry – mówi trener.
Po dośrodkowaniu w pole karne Melao uderzył piłkę głową, a ta minęła słupek zaledwie o 10 cm. Niestety zabrakło precyzji przy wykończeniu akcji. Niewykorzystana sytuacja zemściła się na ŁKS-ie bardzo szybko, bo już minutę później.
Po złym wybiciu piłki w 56. minucie piłka trafiła w plecy jednego z zawodników Znicza i wylądowała pod nogami napastnika drużyny gospodarzy. Sytuację sam na sam wykorzystał Mateusz Jambrzycki z drużyny Znicza.
- Wybijaliśmy piłkę i odbiła się od pleców zawodnika, podleciała pod nogi niepilnowanego napastnika, który z 11-12 metra uderzył i strzelił bramkę – komentuje trener ŁKS 1926 Łomża.
ŁKS nie miał szczęścia w tym meczu. Drugą bramkę „ełkaesiacy” stracili w 60. minucie, po tym jak piłka odbiła się od arbitra spotkania i powędrowała pod nogi przeciwnika. Sytuację dwa na jeden wykorzystali piłkarze Znicza i strzelili bramkę na 2-0. ŁKS nie zamierzał się poddawać, tak więc zaatakował agresywniej, przez co nieco się odsłonilł się z tyłu.
- Dostaliśmy kontrę w 90 minucie i było 3-0 – kwituje trener Ogrodziński.
W spotkaniu ze Zniczem nie zagrało kilku podstawowych piłkarzy z powodu m.in. kontuzji. Część z nich powinna być już gotowa na kolejne spotkania. Po pierwszej kolejce rundy jesiennej III ligi ŁKS plasuje się na ostatnim miejscu w tabeli. Wierzymy, że i w tym przypadku ostatni będą pierwszymi.
W meczu z ekipą z Białej Piskiej zabrakło trochę szczęścia. Miejmy nadzieję, że to tylko „pierwsze koty za płoty” i w kolejnym meczu, a ten zaplanowany jest już na najbliższą środę biało-czerwoni z Łomży zdobędą 3 punkty. Drużyna ŁKS Łomża znowu zagra na wyjeździe (15.08, godz. 17.00), tym razem rzucając wyzwanie drużynie z Legionowa Legionovii.
I kolejka III ligi
Znicz Biała Piska 3 – 0 ŁKS 1926 Łomża
Bramki: Mateusz Jambrzycki (56), Karol Kosiński (60), Paweł Adamiec (88).
ŁKS: Kalinowski - Ziemak, Melao, Wasiulewski, Rakowski - Cychol (63 Modzelewski), Zalewski, Tarnowski (63 Rydzewski), Wardzyński (68 Kacprzyk) - Maćkowski, Demianiuk.