Reklama

Pierwsze zwycięstwo ŁKS-u. Sędzia najsłabszy na boisku [VIDEO i FOTO]

20/08/2016 17:59

Zwycięstem 2:0 zakończył się mecz 3. kolejki III ligi pomiędzy ŁKS-em 1926 Łomża a Sokołem Ostróda rozegrany dzis na stadionie miejskim w Łomży. Po słabym początku rozgrywek biało-czerwoni zdobyli upragnione trzy punkty, jednak okupili to kontuzją Marcina Świderskiego. Ełkaesiacy kończyli też mecz w "dziesiątkę".

Rzadko widujemy tak niski poziom sędziowania meczu jak w dzisiejszym spotkaniu. Prowadzący zawody arbiter podejmował zupełnie niezrozumiałe decyzje i to dla obu stron. Najpierw nie dostrzegał ewidentnego faulu, by po chwili ukarać kartka za bzdurne przewinienie. W dodatku brak było w jego poczynaniach konsekwencji. Jeśli bowiem w pierwszej połowie nie wyciągnął konsekwencji wobec zawodnika Sokoła, który oddał strzał po gwizdku, to trudno zrozumieć dlaczego za identyczne zachowania pokazał drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę Rafałowi Maćkowskiemu zmuszając gospodarzy do ponad półgodzinnej gry w osłabieniu. Na szczęście już przy stanie 2:0.

Przejdźmy jednak do samych zawodów. Mecz ułożył się idealnie dla ŁKS-u, który objął prowadzenie już w 3. minucie. Jeden z obrońców Sokoła podał piłke do własnego bramkarza. W tym czasie golkipera gości agresywnie zaatakował Michał Sadowski. W tej sytuacji Kamil Kotkowski pogubił się i nie zdążył wybić piłki, którą zablokował łomżyński napastnik. Umieszczenie futbolówki w pustej bramce było już czystą formalnością.

Reklama

Po objęciu prowadzenia ŁKS cofnął się w oczekiwaniu na okazję do szybkiej kontry. Ta nadarzyła się w 22. minucie. Indywidualną akcją lewym skrzydłem popisał się pozyskany zaledwie przed dwoma dniami z Jagiellonii Paweł Drażba, a dograną przez niego wzdłuż bramki piłkę wpakował do siatki Maćkowski.

Przyjezdni co prawda więcej czasu byli w posiadaniu piłki i to oni przez większość czasu prowadzili grę. Nie potrafili jednak tej przewagi w polu wykorzystać. Albo strzelali niecelnie, albo na posterunku był debiutujący w biało-czerwonych barwach bramkarz Paweł Lipiec, który rozegrał dziś bardzo dobre spotkanie.

Reklama

Co trzeba podkreślić to fakt, że ŁKS mógł to spotkanie wygrać z nawet dwukrotnie wyższym wynikiem. Dwie sytuacje sam na sam miał bowiem Drażba. W pierwszej, po przejęciu piłki w środku pola przez Maćkowskiego i idealnym podaniu w pole karne nowy napastnik ŁKS-u przestrzelił (w 53. minucie). W drugiej, już na 10 minut przed końcem spotkania i podczas gry w osłabieniu trafił wprost w wychodzącego bramkarza gości.

Wcześniej jednak tez się trochę działo. Przede wszystkim chwilę przed przerwą sfaulowany został Świderski i kiedy upadał skręcił nogę w kostce. Prawdopodobnie oznacza to przerwę w grze młodego pomocnika na kilka tygodni. Z kolei w 68. minucie miała miejsce opisana już sytuacja, w której "Rambo" otrzymał drugą żółtą kartkę i musiał zejść z boiska. Za głośnie protesty na trybunę odesłany też został trener bramkarzy ŁKS-u Daniel Iwanowski.

Reklama

- Cieszą trzy punkty. Cieszę się, że zawodnicy mimo młodego wieku zachowali chłodną głowę. Cierpliwie robiliśmy swoje i wreszcie to przyniosło efekty. Te punkty głównie z tego powodu mnie cieszą, że zejdzie trochę z nas ciśnienie, bo w poprzednich meczach naprawdę dobrze graliśmy, a jednak punktów nie mieliśmy, a dzisiaj chcieliśmy od początku ruszyć i poprawić to, żeby nie było tak, że dopiero później to my gonimy wynik, udało nam się to, to rywal musiał gonić wynik, dowieźliśmy go do końca i na pewno teraz będzie dużo łatwiej pracować - podsumował spotkanie trener Mateusz Miłoszewski.

ŁKS 1926 Łomża - Sokół Ostróda 2:0 (2:0)

Reklama

Bramki: Sadowski 3, Maćkowski 22

ŁKS: Lipiec - Gałązka (90 Tarnowski), Wasiulewski, Melao, Kamienowski - Olesiński (74 Wasilewski), Świderski (45 Kacprzyk), Baranowski, Maćkowski - Sadowski (82 Kimura), Drażba

Sokół: Kotkowski - Słowicki, Smyt, Mykytyn, Pluta, Wróblewski, Buczkowski, Danilczyk, Filipek, Jankowski, Pączko

Materiał video zarejestrowany na potrzeby sztabu szkoleniowego:

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości