Dzisiaj mija 11 doba od zaginięcia Jakuba Szerszniewa. W sobotę w poszukiwaniach w okolicach Nowogrodu wziął udział pies tropiący, który podjął trop.
To owczarek belgijski, wabi się Kali.
- Pies robotę zrobił, około 10 km tropu. Dwie ścieżki się połączyły. Potwierdził miejsca, które wskazali świadkowie bezpośrednio rodzinie. Nie tracimy nadziei. Prosimy wszystkich o przekazywanie wszelkich istotnych informacji do policji w Łomży lub rodziny - informuje w mediach społecznościowych przewodnik owczarka belgijskiego.
- Chcemy Was zapewnić, że nie poddamy się i w dalszym ciągu będziemy poszukiwać Kuby. Wierzymy, że odnajdzie się cały i zdrowy - piszą do naszej redakcji rodzice Jakuba.
Reklama
Państwo Szerszniew dziękują: Poczcie Polskiej, Policji, Wojsku, Straży PSP i OSP, Grupie Ratowniczej Nadzieja, WOPR, Straży Leśnej, Wójtowi Gminy Łomża, Agencji detektywistycznej z Gdańska, Grupie Poszukiwawczo-Ratowniczej Legii Akademickiej z psem Szarikiem z Lublina, Alhanowi z firmy K9, właścicielom restauracji RETRO oraz GRACJA, Marcinowi Grodzkiemu, anonimowym firmom, wolontariuszom, którzy pomagali swym sprzętem (drony, crossy, auta terenowe, quady, łódki).