Dla poszukiwanego 32-latka impreza miała być czasem relaksu. Do czasu, aż zabawę przerwali łomżyńscy policjanci. Funkcjonariusze dostali wezwanie na interwencję dotyczącą zakłócania ciszy nocnej. I w ten sposób mężczyzn trafił z imprezy prosto do więzienia.
W nocy ze środy na czwartek (20/21 maja), około godz. 1, łomżyńscy policjanci pojechali na interwencję dotyczącą zakłócania ciszy nocnej. Na miejscu okazało się, że jeden z uczestników imprezy jest osobą poszukiwaną. 32-latek nie stawił się w zakładzie karnym do odbycia kary pozbawienia wolności. Miał spędzić tam 27 dni za niewywiązanie się z obowiązku alimentacyjnego. W czwartek (21 maja) trafił do zakładu karnego i nie uniknie zasądzonej kary.
Policjanci przypominają, że cały czas poszukują tych, którzy unikają zasądzonej kary pozbawienia wolności. Częste zmiany miejsca zamieszkania czy „zniknięcia” tylko odwlekają w czasie to, co nieuniknione.