Pies wyszkolony do poszukiwań wskazał, że zaginiony 17-letni Jakub Szerszniew może znajdować się w okolicach rzeki, w sąsiedztwie przepompowni w Jednaczewie. Najpóżniej jutro do akcji wkroczą nurkowie. Ponownie potrzebna jest pomoc wolontariuszy.
Wideo powyżej: Obraz z monitoringu w Jednaczewie i idący Jakub widziany po raz ostatni.
Cały czas trwają poszukiwania Jakuba Szerszniewa. 17-latek wyszedł z domu 29 grudnia i dotąd nie powrócił. Od prawie 6 dni nie wiadomo, co się z nim dzieje. Zobacz też: Drugi dzień poszukiwań Jakuba Szerszniewa. Ponad 200 osób przeszuka Las Jednaczewski [FOTO]
Jak udało nam się ustalić, pies Szarik przywieziony z Lublina, który został zaangażowany w akcję poszukiwawczą, wskazał miejsce, gdzie potencjalnie może znajdować się Jakub. Chodzi o lokalizację nad rzeką.
Dlatego najpóźniej jutro rano rzekę przeczesywała będzie motorówka WOPR. Na miejscu pojawią się też nurkowie. Ponownie zgłaszać mogą się wolontariusze. Zainteresowani spotkają się we wtorek (4.01) o godz.10:00 pod przepompownią w Jednaczewie. Poszukiwania prowadzone będą w jej okolicach. Mile widziane są osoby ze sprzętem (drony, quady).
Pies Szarik z Grupy Poszukiwawczo Ratowniczej Legii Akademickiej z Lublina: