Pięciu kierowców, którzy pod wpływem alkoholu prowadzili samochody, zatrzymali podczas minionego weekendu łomżyńscy policjanci. Nawet zimowe warunki panujące na drogach w niedzielę nie powstrzymały jednego z nich przed jazdą z blisko dwoma promilami. Cała piątka stanie teraz przed sądem.
W trakcie minionego weekendu łomżyńscy policjanci zatrzymali pięciu kierowców, którzy zdecydowali się na jazdę pod wpływem alkoholu. W piątek mundurowi zatrzymali 56-latka, który w Łomży na ul. Zjazd kierował oplem. Okazało się, ze mężczyzna prowadził auto mając ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Tego samego dnia na drodze 645 w pobliżu Nowogrodu, funkcjonariusze przerwali również dalszą jazdę 28-latkowi kierującemu audi. Mężczyzna, pomimo orzeczonego wcześniej prawomocnego skazania za prowadzenie pojazdów mechanicznych w stanie nietrzeźwości, miał blisko 2,7 promila alkoholu w organizmie.
W sobotę i niedzielę, na drodze wojewódzkiej 645, policjanci zatrzymali kolejnych trzech pijanych kierowców. Niechlubnym rekordzistą w tym gronie okazał się 30-latek kierujący audi zatrzymany w niedzielę Kuziach. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał w blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Wszyscy nieodpowiedzialni kierowcy za swoje postępowanie odpowiadać będą teraz przed sądem.
Policjanci apelują o rozsądek do kierowców oraz stanowczą reakcję, gdy ktoś z bliskiego otoczenia zamierza wsiąść do samochodu będąc pod wpływem alkoholu. Tego typu nieodpowiedzialne zachowanie może skończyć się ogromną tragedią.