Reklama

Piłkarz zemdlał na boisku. Przechodzi teraz serię badań!

27/09/2016 09:45

Wstępne badania Oliwera Wienczatka wykluczyły problemy natury zdrowotnej. Bramkarz ŁKS-u, który w niedzielę po meczu zemdlał i upadł na murawę przy swojej bramce przejdzie jeszcze dodatkową serię badań, które miejmy nadzieję wykluczą problemy z sercem. Co mogło być powodem nagłego omdlenia młodego zawodnika?

Chwilę po ostatnim gwizdku sędziego w meczu z Lechią Tomaszów Mazowiecki bramkarz ŁKS-u Oliwer Wienczatek upadł na murawę. Nie zdołał nawet ruszyć od bramki w stronę szatni. W tym czasie większość zawodników opuszczała boisko, ale leżącego Oliwera zauważył bramkarz drużyny przeciwnej i wszczął alarm. Natychmiast przy łomżyńskim zawodniku znalazł się masażysta i trener bramkarzy ŁKS-u Daniel Iwanowski oraz cofnięty już prawie od bramy wyjazdowej ambulans GR "Nadzieja". Ratownicy ocucili zawodnika i zdecydowali o przewiezieniu go do szpitala, aby przekazać piłkarza w ręce lekarzy.

Jak dowiadujemy się dziś, Oliwer Wienczatek przeszedł serią podstawowych badań. Jako że uskarżał się na trudności z oddychaniem i ból w klatce piersiowej tuż przed omdleniem, lekarze wykonali badania morfologii i ekg. Nie wykazały one nic niepokojącego. Teraz zawodnik przejdzie jeszcze badanie echa serca oraz próby wysiłkowe.

Reklama

- Oli czuje się dobrze, jesteśmy w stałym kontakcie. Jeżeli badania nic nie wykażą, to moim zdaniem to zdarzenie mogło mieć podłoże nerwowe. Oli to bardzo ambitny chłopak, a w tym meczu przez cały czas grał w dużym napięciu i mocno skoncentrowany. Stracona w końcówce bramka mogła mieć dla niego taki skutek - zastanawia się trener bramkarzy ŁKS-u Daniel Iwanowski, który podkreśla bardzo duże zaangażowanie obu bramkarzy ale tez ich zdrową rywalizację, dzięki której zespół może w każdej chwili na nich liczyć.

Na razie jest jeszcze za wcześnie, by mówić o tym, czy Oliwer Wienczatek wróci do bramki ŁKS-u na najbliższy mecz. Tego rodzaju decyzję można będzie podjąć dopiero po wszystkich badaniach oraz zgodnie z zaleceniami lekarzy. Przypomnijmy, że najbliższe spotkanie ŁKS 1926 rozegra na wyjeździe z rezerwami Legii Warszawa, a właśnie wychowankiem Legii jest Wienczatek. Z pewnością podwójnie zależy mu na tym występie, ale jak podkreśla Iwanowski zdrowie zawodnika jest najważniejsze i wszystkie inne względy muszą zejść na dalszy plan. Trzymamy kciuki za zdrowie Olego!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości