Reklama

Po raz czwarty rywalizowali w łomżyńskim triathlonie [VIDEO i FOTO]

14/08/2017 05:08

Jedyna kobieta i 32 meżczyzn rywalizowało w IV Triathlonie MOSiR Łomża zorganizowanym w minioną niedzielę. Uczestnicy mieli do pokonania znaną już z poprzednich edycji trasę. Najlepiej tym razem poradzili sobie z nią goście spoza Łomży, a najlepszym łomżyniak metę przekroczył na czwartej pozycji.

Tegoroczny triathlon rozegrany został w wyjątkowo sprzyjającej pogodzie. W niedzielę bowiem nie było śladu po piątkowo - sobotnich upałach, dzięki czemu znacznie łatwiej było zawodnikom pokonywać wyznaczoną trasę. Najpierw przepłynęli 1200 metrów rzeką, od plaży miejskiej przy Moście Hubala aż na sam koniec (bądź początek) bulwarów. Po wyjściu z wody trzeba było szybko się przebrać i na kolejną część trasy wyruszyć rowerem. Do przejechania było 15 km w trzech pętlach. Ostatnią konkurencją był trzykilometrowej długości bieg z metą w Porcie Łomża.

Trasę triathlonu najszybciej w tym roku pokonał Piotr Stefanowski z Białegostoku, z czasem 00:51:33. Na mecie wyprzedził Michała Utykańskiego z Ełku (00:52:14), który jako pierwszy wyszedł z wody oraz Adama Nizio z Białegostoku i Michała Sowę z Łomży. Obaj uzyskali taki sam czas 00:52:16, a o kolejności rozstrzygnęły ostatnie centymetry. Cała czwórka zdominowała te zawody trzymając się razem w czołówce przez całą jazdę rowerem i cały bieg. Michał Sowa został tym samym najlepszym łomżyniakiem, wyprzedzając ubiegłorocznego zwycięzcę, a tym razem sklasyfikowanego na 5. miejscu Daniela Pupka (00:53:09). Jako trzeci z łomżyniaków zameldował się z czasem (00:53:18) Dariusz Poreda.

Reklama

W tegorocznej edycji triathlony wzięła udział tylko jedna kobieta - Magdalena Kaczko z Białegostoku. Co oczywiste, nie miała problemu ze zwycięstwem w swojej kategorii. Bardziej niż to cieszyło ją zwycięstwo nad wieloma mężczyznami. "Słaba płeć" okazała się w tej sytuacji wcale nie taka słaba.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości