30-letni mężczyzna śmiertelnie pobił znacznie starszego od siebie sąsiada. Choć policjanci zatrzymali już zabójcę, dalej nie wiadomo, co wyzwoliło w młodym człowieku taką agresję.
O zwłokach 61-letniego mężczyzny, znalezionych na jednej z posesji w gminie Szumowo w powiecie zambrowskim, policjanci zostali powiadomieni w czwartek. Dziś mundurowi dotarli do 30-letniego mieszkańca tej samej wioski, w której mieszkał starszy mężczyzna.
Nie wiadomo, na jakim tle doszło między nimi do konfliktu. Wiadomo jednak, że 30-latek dotkliwie pobił swojego sąsiada, który zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.
- Mężczyzna został zatrzymany i przyznał się do zarzucanego czynu. Usłyszał zarzuty spowodowania ciężkiego uszczerbku ciała pokrzywdzonego. Dzisiaj został doprowadzony do sądu, który zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy- podaje oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.
Okazało się, że 30-latek był już wcześniej karany za podobne przestępstwo. Sprawą zajmuje się prokuratura rejonowa w Zambrowie.