Reklama

Pociągiem elektrycznym prosto z Łomży? PKP PLK ma wobec nas wielkie plany!

20/05/2026 12:27

Już 14 czerwca Łomża po latach dotkliwego wykluczenia transportowego oficjalnie wraca na kolejową mapę Polski. To historyczny moment, na który czekali mieszkańcy całego regionu. Jednak realizowana w ramach programu Kolej+ rewitalizacja linii nr 49 na odcinku Łomża – Śniadowo miała jeden poważny mankament – projekt nie zakładał elektryfikacji. Na szczęście to ma się zmienić. Nasze miasto znalazło się na celowniku wielkich, ogólnopolskich planów PKP PLK!

Inwestycja, która już w połowie czerwca przywróci ruch pasażerski do Łomży, to gigantyczny krok naprzód. Dotychczasowy plan zakładał jednak, że trasą ze Śniadowa do Łomży pojadą wyłącznie pociągi spalinowe i hybrydowe. Aby elektryfikacja do Łomży miała głęboki sens ekonomiczny i podróżny, drut trakcyjny zapewne zawisnąć miałby również nad linią kolejową nr 36 na trasie Ostrołęka – Łapy przez Śniadowo, lub na jej części Ostrołęka - Śniadowo.Na szczęście kolejowi planiści dostrzegli ten problem.

Łomża oficjalnym priorytetem PKP PLK!

Jak informuje branżowy portal Rynek Kolejowy, PKP Polskie Linie Kolejowe ruszają z potężnym programem, którego celem jest tzw. „zamykanie ciągów transportowych” i likwidacja spalinowych wysp. Co niezwykle istotne dla nas – Łomża została wskazana przez centralę jako jeden z głównych powodów i priorytetów tych działań!

Reklama

Przedstawiciele spółki kolejowej wprost przyznają, że sytuacja naszego miasta wymaga zdecydowanych kroków, by nowoczesna kolej działała bez barier.

- Analizy będą dotyczyć przede wszystkim takich fragmentów sieci, na których dziś konieczna jest zmiana lokomotywy elektrycznej na spalinową podczas jednej relacji — np. kierunki Gorzów Wielkopolski czy Łomża – podkreśla Karol Jakubowski z zespołu prasowego PKP PLK w rozmowie z „Rynkiem Kolejowym”.

Kolejarze zamierzają przeanalizować pod kątem elektryfikacji ponad 2,7 tys. km linii w całym kraju.

Reklama
  • Przetarg w toku: PKP PLK rozstrzygnęła już przetarg na firmy, które wykonają skomplikowane analizy (wybrano m.in. Instytut Kolejnictwa). Choć od decyzji wpłynęło odwołanie do Krajowej Izby Odwoławczej (KIO), podpisanie umów ramowych to kwestia czasu.
  • Cztery lata na rekomendacje: Wybrane podmioty będą miały 48 miesięcy na przygotowanie szczegółowych wytycznych.
  • Dwa systemy napięć: Eksperci zbadają dla naszej linii zarówno tradycyjny prąd stały 3 kV, jak i nowoczesny prąd przemienny 25 kV.
  • Spójność z CPK: Analizy dla Łomży będą uwzględniać kompatybilność z projektami planowanego Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Ujęcie linii nr 49 w tym projekcie to obietnica kolejnego skoku cywilizacyjnego. Kiedy nad naszymi torami zawisną przewody trakcyjne, zyskamy przede wszystkim. Na naszej trasie będą mogły pojawić się najnowocześniejsze, ciche i ekologiczne składy elektryczne (takie jak popularne Darty czy Flirty), które nie emitują spalin. To naturalnie przyciągnie do Łomży więcej pociągów dalekobieżnych i regionalnych.

Już 14 czerwca otwieramy szampany z okazji powrotu pociągów pasażerskich do Łomży. Jednak prawdziwa rewolucja i walka o nowoczesną, elektryczną kolej do naszego miasta właśnie się rozpoczyna. 

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/05/2026 12:39
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości