Reklama

Podlaski sejmik dalej bez przewodniczącego. Zawiódł sprzęt...

29/05/2018 06:54

Od trzech miesięcy stanowisko przewodniczącego podlaskiego sejmiku pozostaje wolne. Na wczorajszych obradach kolejny raz nie udało się wprowadzić punktu o wyborach. Głosowanie zostało wprawdzie powtórzone, ale awaria pilota nie zliczyła jednego głosu. Złośliwość rzeczy martwych?

W lutym ówczesny przewodniczący Jarosław Dworzański z PO zrezygnował z członkostwa w partii i pełnienia funkcji w sejmiku. Do tej pory nie udało się znaleźć jego następcy. Na razie obradami kieruje wiceprzewodniczący Mieczysław Bagiński z PSL. Mimo wyraźnej przewagi koalicji PO-PSL w sejmiku, radni nie mogą się porozumieć i wybrać, kto będzie kierował sejmikiem. Wiadomo, że PO na swojego szefa rekomendowało Jacka Piorunka. Zgrzyty miały się pojawić u ludowców.

Wczorajsze głosowanie odbyło się dwukrotnie. Przy pierwszym podejściu zabrakło jednego głosu do większości. Jak tłumaczyli zgromadzeni, pilot nie zadziałał i nie zliczył wyniku. Sytuacja powtórzyła się przy drugim głosowaniu. Jacek Piorunek chciał trzeciej próby, ale sprzeciw wnieśli radni PiS i ostatecznie nie wprowadzono punktu do porządku obrad.

Reklama

Sejmik podlaski dalej pozostaje bez przewodniczącego. Wiceprzewodniczący Piorunek zapowiedział, że na czerwcowej sesji ponownie zgłosi wniosek o wybór lidera.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości