Dwaj (byli już) policjanci zambrowskiej komendy policji usłyszeli zarzuty korzystania z płatnego seksu z nieletnimi. To efekt kilkumiesięcznego śledztwa prowadzonego przez prokuraturę w Łomży. Byli funkcjonariusze uprawiali seks z wychowankami jednej z zambrowskich placówek wychowawczych. To jednak nie koniec postępowania- zarzuty w tej samej sprawie może usłyszeć jeszcze kilka osób. Nieoficjalne informacje mówią o zamieszaniu w seksaferę znanych w Zambrowie polityków, przedsiębiorców i lekarza.
Sprawa ujrzała światło dzienne w czerwcu tego roku, kiedy lokalny portal zambrow.org napisał o tym, że policjanci miejskiej komendy płacili za seks dziewczynom przebywającym w jednej z miejskich placówek wychowawczych. Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa kilka dni później złożył do prokuratury komendant wojewódzki policji w Białymstoku.
Sprawą zajęli się śledczy z Prokuratury Rejonowej w Łomży. Początkowo postępowanie prowadzono "w sprawie", teraz padły już pierwsze konkretne zarzuty.
- 23. września postawiliśmy zarzuty dwóm, byłym już funkcjonariuszom policji. Zarzucamy im korzystanie z usług seksualnych osób małoletnich za pieniądze- mówi Prokurator Rejonowy Dariusz Błażejczyk.
Śledztwo nadal jednak trwa. Jak mówi prokurator Błażejczyk- sprawa jest rozwojowa i niewykluczone, że zarzuty usłyszą też inne osoby.
Nieoficjalne informacje mówią o tym, że w lokalną seksaferę mogli być zamieszani przedstawiciele władz Zambrowa, przedsiębiorcy i lekarz.
Prokuratura planuje zakończyć postępowanie do końca października. Policjantom grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.