Wnioski na blisko 50 tys. złotych wpłynęły do tej pory od mieszkańców gminy Śniadowo, Zambrów i Rutki, poszkodowanych w czasie ostatnich nawałnic. Wnioski o oszacowanie szkód w uprawach złożyli też wójtowie gminy Śniadowo i Rutki oraz Kołaki Kościelne. Dziś od rana w terenie pracują już pracownicy Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego.
Wójtowie gminy Śniadowo, Kołaki Kościelne i Rutki złożyli po dwa wnioski dotyczące zniszczeń w uprawach zbóż, kukurydzy i ziemniaków oraz zniszczeń budynków inwentarskich.
- Wojewoda Podlaski powołał już dwie komisje do szacowania szkód. Dwie kolejne zostaną powołane dzisiaj. Wojewoda może powołać komisje dopiero po złożeniu wniosku przez wójta lub burmistrza. Odbywa się to jeszcze tego samego dnia, gdy wpływa wniosek z gminy. Tak więc od tego jak szybko wniosek trafi z gminy do Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego zależy, jak szybko zostaną oszacowane straty- informuje Joanna Gaweł, rzecznik prasowy PUW w Białymstoku.
Jeśli w nawałnicach ucierpiały domy mieszkalne, ich właściciele mogą liczyć na jednorazową pomoc w wysokości sześciu tysięcy złotych.
Do tej pory zgłoszenia wpłynęły z trzech gmin: w Rutkach uszkodzone zostały cztery budynki na kwotę 16.300 złotych, w gminie Śniadowo pięć budynków na ponad 27 tys. złotych i w gminie Zambrów jeden budynek, z wnioskiem na 6 tys. złotych.
- Z wniosków wynika, iż wichura zerwała pokrycia dachowe, uszkodziła więźby, krokwie, rynny, kominy, zostały uszkodzone szczyty budynków- przekazuje Joanna Gaweł.
Po zgłoszeniu szkody przez gospodarza, gmina przeprowadza wywiad środowiskowy, szacuje straty i występuje do wojewody o przyznanie pomocy. Ta nie może przekroczyć 6 tys. złotych na jeden wniosek.