Reklama

Pozwolili kierować najmłodszemu. Wszyscy znaleźli się w szpitalu.

11/07/2013 07:08

17-letni chłopak, prawdopodobnie bez uprawnień do kierowania samochodem, próbował wczoraj wieczorem przewieźć autem trójkę swoich nieco starszych znajomych. Zabawa skończyła się dramatycznie- samochód dachował, a wszyscy pasażerowie trafili do szpitala.

Do wypadku doszło wczoraj ok. godz. 22.00 na trasie między Jedwabnem a Przytułami, w pobliżu miejscowości Stryjaki.

17-latek, który siedział za kierownicą hondy accord, prawdopodobnie nie miał uprawnień do prowadzenia samochodu.

- Zjeżdżając ze wzniesienia drogi, nastolatek stracił panowanie nad kierownicą pojazdu. Zjechał na pobocze, gdzie samochód dachowało- opisuje podinsp. Krzysztof Pilcicki z łomżyńskiej komendy policji.

Nieodpowiedzialny kierowca wydostał się z przewróconego samochodu i uciekł z miejsca wypadku. Troje pasażerów: 21-latek i dwóch osiemnastolatków, zostało zabranych do szpitala. Na szczęście obrażenia odniesione przy dachowaniu nie okazały się zbyt groźne. Po konsultacji lekarskiej dwoje pasażerów mogło wrócić do domu.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości