Wczoraj w Sądzie Okręgowym w Białymstoku rozpoczęły się przesłuchania świadków w procesie czterech Czeczenów oskarżonych o wspieranie tzw. Państwa Islamskiego (ISIS). Przesłuchania prowadzone były przy drzwiach zamkniętych ze względu na obawy części z nich oraz konieczność zachowania tajemnicy lekarskiej.
Sąd zdecydował o wyłączeniu jawności rozprawy na czas przesłuchania wezwanych świadków. Uwzględnił tym samym wnioski osób, które uznały iż ujawnienie informacji, o jakie będzie pytał sąd i strony, może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa ich samych i ich rodzin. Sąd wyłączył też jawność rozprawy na czas zeznań, które mają złożyć lekarze związani tajemnicą zawodową. Jeden z wątków sprawy dotyczy bowiem zorganizowania w białostockim szpitalu operacji rannego w Syrii mężczyzny.
Jeszcze przed rozpoczęciem procesu prokuratura jak i obrońcy wnioskowali o jego utajnienie w całości. Sąd wówczas oddalił oba wnioski ponieważ uznał, że jawność uzasadnia interes publiczny i prawo do informacji z przebiegu procesu. Jednocześnie zastrzegł, że nie może być prezentowany wizerunek ani żadne dane personalne oskarżonych i zaznaczył, że na kolejnych rozprawach jawność może być czasowo wyłączana, zwłaszcza gdy będą przesłuchiwani świadkowie.
Kolejna rozprawa ma odbyć się za tydzień.
Więcej na ten temat:
Współpracowali z ISIS? Ruszył proces czterech Czeczenów Zatrzymani w Łomży Czeczeni związani z ISIS staną przed sądem