Kilkanaście osób wzięło udział w marszu “Ani jednej więcej” w Zambrowie. To forma uczczenia pamięci 30-latki, zmarłej w ubiegłym tygodniu w szpitalu w Pszczynie.
Wiele osób, w całym kraju, poruszyła historia 30-letniej Izabeli. Kobieta była w 22. tygodniu ciąży. Trafiła do pszczyńskiego szpitala, kiedy odeszły jej wody płodowe. Zmarła w wyniku wstrząsu septycznego. Jej bliscy uważają, że lekarze zwlekali z zakończeniem ciąży, co przyczyniło się do zgonu kobiety.
Pojawiły się również głosy, że to, co się wydarzyło, ma związek z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z października ubiegłego roku. Wówczas TK orzekł, że przepis tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r., dopuszczający przerwanie ciąży ze względu na ciężkie i nieodwracalne uszkodzenie płodu, jest niekonstytucyjny. Już wtedy przez kraj przetoczyła się fala protestów.
Teraz manifestacje wróciły. Tym razem były formą uczczenia pamięci zmarłej 30-latki.
W naszym regionie protestowano m.in. w Zambrowie. Przez miasto przeszedł marsz pod hasłem “Ani jednej więcej!”.