Ponad 1,6 kilograma narkotyków: amfetaminy, haszyszu i marihuany o wartości ponad 60 tys. złotych przejęli policjanci. Pierwsze "działki" funkcjonariusze znaleźli w samochodzie, zatrzymanym wczoraj do kontroli w Podgórzu. Prawdziwy magazyn handlarze prowadzili jednak w wynajmowanym mieszkaniu, w Zambrowie. Zatrzymane w tej sprawie zostały cztery osoby.
Samochód do kontroli został zatrzymany wczoraj, późnym popołudniem.
- Z ustaleń policjantów wynikało bowiem, że podróżujący nim, podejrzewany o handel narkotykami 27-latek, przewozi w aucie nielegalny towar. W przeszukanym wczoraj pojeździe, w którym jechała także 23-letnia narzeczona mężczyzny policjanci odnaleźli blisko 15 gramów amfetaminy. Młodzi ludzie zostali zatrzymani- podaje oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.
Tego samego dnia policjanci wkroczyli do wynajmowanego przez parę mieszkania w Zambrowie. Tam znaleźli ponad 1,5 kilograma narkotyków: amfetaminy, haszyszu i marihuany oraz pokaźną kwotę pieniędzy, pochodzącą prawdopodobnie z nielegalnego obrotu narkotykami.
- Policjanci ustalili także odbiorcę, do którego miały trafić przewożone przez zatrzymanych substancje odurzające. Był to 21-letni mieszkaniec Łomży. Jeszcze tego samego wieczora na jednej z ulic miasta został on zatrzymany przez tamtejszych policjantów. Wpadł w trakcie sprzedaży porcji marihuany miejscowemu 24-latkowi, który także został zatrzymany- podają policjanci.
Także w mieszkaniu łomżyniaka znalezione zostały kolejne narkotyki.
Cała czwórka zatrzymanych noc spędziła w policyjnym areszcie. 24-latkowi złapanemu na kupnie narkotyków postawione zostaną zarzuty posiadania narkotyków. Pozostali odpowiedzą zaś za handel substancjami odurzającymi.
Z dotychczasowych ustaleń policjantów wynika, że przejęte narkotyki, o wartości ponad 60 tys. złotych, miały trafiać do dyskotek i lokali rozrywkowych na terenie powiatów łomżyńskiego i zambrowskiego.