Wreszcie dobre wieści dla kibiców KS Śniadowo. Po serii nieudanych występów drużyna prowadzona przez Marcina Makowskiego odniosła efektowne zwycięstwo w meczu IV ligi, pokonując Krypniankę Krypno.
Śniadowianie, którzy w ostatnich kolejkach musieli uznać wyższość Promienia Mońki (0:2) oraz LZS Krynki (1:4), tym razem zaprezentowali się z bardzo dobrej strony, dominując na własnym stadionie. Spotkanie zakończyło się wynikiem, który pozwolił zawodnikom i kibicom wreszcie odetchnąć z ulgą. To trzecia wygrana KS-u w sezonie i druga odniesiona u siebie.
Bohaterem meczu był bez wątpienia Tarnowski, który popisał się hat-trickiem. Bramki dołożyli także Cychol, Kadłubowski oraz Kopańczyk, ustalając końcowy rezultat na korzyść gospodarzy.
Przed zespołem kolejny ważny mecz. W najbliższą niedzielę o godzinie 14:00 KS Śniadowo zagra na wyjeździe z Supraślanką Supraśl - rywalem bezpośrednio sąsiadującym w tabeli, zajmującym 16. miejsce i mającym tylko jeden punkt mniej. Stawką będzie nie tylko prestiż, ale i cenne punkty w walce o utrzymanie.