Kilka minut po północy wszystkie służby ratownicze zadysponowano do wypadku motocyklistów na trasie DK61. Między Miastkowem a Zaruziem, tuż przed jadącą grupą fińskich motocyklistów zwaliło się drzewo. Niestety doszło do wypadku, w wyniku którego jeden Fin trafił do łomżyńskiego szpitala.
Do tego wypadku doszło dokładnie w tym samym miejscu, gdzie na początku stycznia kierowca opla śmiertelnie potrącił 13-letnią dziewczynkę z Zaruzia.
Około północy przed jadącą czterema motorami grupę Finów powaliło się spróchniałe drzewo. Będący na przedzie motocyklista nie zdążył wyhamować. Nie wiemy, czy ucierpiał on bezpośrednio przy kontakcie z przewróconym drzewem, czy w wyniku „położenia” motoru w czasie hamowania. Po udzieleniu mu pierwszej pomocy przez załogę karetki pogotowia trafił na łomżyńskiego szpitala. Pozostałym motocyklistom z Finlandii nic się nie stało.