Po pannę młodą jechał motocyklem. Niestety, na prostym odcinku drogi przewrócił się i ze złamaną nogą trafił do szpitala. Przysięgę małżeńską 25-latek złożył nie w kościele, ale w szpitalu.
Do niecodzinnego wypadku doszło w sobotę w Grajewie.
25-letni mieszkaniec miasta, który tego dnia miał wziąć ślub, jechał po wybrankę serca na motocyklu marki Yamaha.
- Młody mężczyzna w pewnym momencie na prostym odcinku drogi stracił panowanie nad motocyklem i się przewrócił. W wyniku upadku z otwartym złamaniem nogi został karetką przewieziony do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że 25-latek był trzeźwy- informuje rzecznik tamtejszej komendy policji.
Obrażenia nie stanęły jednak na drodze miłości. Młodzi pobrali się, lecz przysięgę małżeńską mężczyzna złożył w szpitalu.