Chyba każdy zna już dubajską czekoladę. Zawiera pistacje, chrupiące ciasto Kataifi i aksamitną pastą tahiti. Jej wyjątkowy smak to namiastka luksusu. Podobno jej oryginalna receptura owiana jest tajemnicą, a ogólnodostępne są tylko informacje o używanych do jej przygotowania składnikach. Produktem tak samo niebanalnym, ale zdecydowanie łatwiej dostępnym jest za to łomżyńska czekolada piwna, o której istnieniu całkiem niedawno się dowiedzieliśmy. A czy Wy już jej próbowaliście?
Autorką tego oryginalnego wyrobu jest Aneta Jankowska, właścicielka cukierni „Bezowa Chmurka”, mieszczącej się przy ul. Sikorskiego 125. Jej produkt ma być odpowiedzią na zamieszanie, jakie powstało wokół ekskluzywnej czekolady mlecznej z Dubaju. Bo przecież, jak mówi Jankowska „łomżanie nie gęsi i swoją czekoladę mają”.
Już od dawna chodziła za mną myśl, jak ugryźć popularną obecnie dubajską czekoladę, a jednocześnie chciałam stworzyć coś nowego. I tak powstała łomżyńska czekolada - wiśnie gotowane w piwie, w towarzystwie żelki piwnej z miejscowego browaru, chrupka owocowa, a to wszystko zatopione w belgijskiej, kruchej czekoladzie – wyjaśnia kreatywna cukierniczka.
Mimo tego, że wszystkie produkty, jakie są potrzebne do przygotowania czekolady piwnej, są łatwo dostępne, to proces jej przygotowania jest dość długi. Najbardziej czasochłonnym etapem produkcji jest wyrabianie podstawy, czyli kruchej czekolady. Pomysłodawczyni stara się jednak, aby jej innowatorski produkt znajdował się w witrynce ze slodkościami do skosztowania, tak często, jak tylko jest to możliwe.