Reklama

Punkt KS-u. Piasecki: Dedykacja dla zmarłego brata Franciszka

26/05/2024 22:22

Zespół ze Śniadowa wywalczył remis na boisku Tura Bielsk Podlaski.

Goście już w 9 minucie wyszli na prowadzenie za sprawą Daniela Siemieniuka, który trafił po technicznym strzale w dalszy róg bramki. Podopieczni Dariusza Narolewskiego mieli idealną okazję do wyrównania. W polu karnym sfaulowany został Jakub Piasecki, ale niestety, Hubert Cendrowski nie wykorzystał "wapna". Lepszy okazał się golkiper miejscowych. Na całe szczęście nasi wyrównali. W 72 minucie Piasecki oddał strzał z 14 metrów w dalszy słupek. Piłka wróciła pod jego nogi, a ten nie miał już problemów ze skierowniem futbolówki do siatki.

Dla 19-latka był to czwarty gol w sezonie. - Bramkę dedykuje mojemu zmarłemu bratu. Franciszek odszedł, gdy mnie jeszcze nie było na świecie. Na pamiątkę każde trafienie poświęcam właśnie jemu - mówi autor gola.

Reklama

Jak przyznaje, jego zespół rozegrał bardzo dobre spotkanie. - W pierwszej połowie straciliśmy szybko bramkę i od tego momentu przeważaliśmy na boisku, ale brakowało wykończenia. W drugiej połowie obraz gry się nie zmienił i to my mieliśmy więcej z gry, chociaż Tur wyprowadzał kontry. Udało się wyrównać i wywieźliśmy z Bielska cenny punkt, chociaż jest spory niedosyt ponieważ  mieliśmy dużo więcej bramkowych sytuacji niż przeciwnik. Mogliśmy wygrać - kończy.

Tur Bielsk Podlaski - KS Śniadowo 1:1 (1:0)
Bramki:
Siemieniuk 9' - Piasecki 72'.

Reklama

fot. Moment strzału Piaseckiego, który pozwolił wywalczyć punkt

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości