Reklama

Regionalne derby jutro na stadionie w Łomży

28/10/2016 09:41

Regionalne derby obejrzą jutro kibice, którzy wybiorą się na stadion miejski w Łomży. ŁKS 1926 podejmować będzie beniaminka III ligi Ruch Wysokie Mazowieckie. Do spotkania pomiędzy drużynami z Łomży i Wysokiego Mazowieckiego dojdzie po ponad ośmiu latach przerwy.

Ostatnie wspomnienie ŁKS-u z meczu z rywalem "zza miedzy" nie jest niestety dla łomżan pozytywne. W sezonie 2008/09, po spadku ze starej II ligi i reformie rozgrywek, ŁKS nękany wielkimi problemami finansowymi i organizacyjnymi znalazł się w grupie wschodniej nowej II ligi. W tym czasie awansował też na ten poziom zespół Ruchu Wysokie Mazowieckie. Pierwsze spotkanie, jesienią 2008 roku odbyło się w Łomży i zakończyło bezbramkowym remisem. Niestety, rewanż rozegrany wiosną w Wysokiem Mazowieckiem zakończył się sromotną porażką biało-czerwonych 0:6. Przypomnieć wypada jednak, że w związku ze wspomnianymi problemami w składzie ŁKS-u występowali wówczas głównie juniorzy i wysokie porażki były wtedy "normą", a ŁKS po zakończeniu sezonu zajął ostatnie miejsce i spadł z ligi.

W późniejszych latach kłopoty nie ominęły także klubu z Wysokiego Mazowieckiego. Teraz oba kluby ponownie spotkały się na tym samym poziomie rozgrywkowym, gdzie Ruch awansował po wygraniu IV ligi podlaskiej w ubiegłym sezonie. Jutro natomiast, po ponad 8,5-rocznej przerwie, obie ekipy spotkają się na boisku w meczu o punkty. Czego możemy się spodziewać po tym meczu?

Reklama

Jeśli spojrzymy na dorobek punktowy i miejsca w tabeli, to raczej powinien to być wyrównany mecz. Są jednak bardziej subtelne różnice pomiędzy zespołami. Z jednej strony Ruch strzelił o trzy gole więcej niż nasza drużyna, ale z drugiej jego defensywa nie przynosi z pewnością powodów do zadowolenia. Przy zaledwie jednym punkcie różnicy bilans bramkowy obu zespołów różni się ogromnie. W przypadku ŁKS-u to 11:11, Ruchu - 14:29. Ruch ma jednak o jedno zwycięstwo więcej na koncie niż ŁKS, ale też aż o trzy porażki więcej. To efekt serii remisów biało-czerwonych, którzy zanotowali ich aż sześć. Chociaż więc gra zespołu Mateusza Miłoszewskiego niezbyt nam się ostatnio podoba, to w przekroju 13 zakończonych kolejek tego sezonu ŁKS wygląda bardziej stabilnie niż jego jutrzejszy rywal, który potrafi zarówno wysoko wygrać (3:0 z Motorem Lubawa), ale też znacznie wyżej przegrać (0:7 z ŁKS-em Łódź czy 0:5 z Lechią Tomaszów). Dodajmy jeszcze, że z siedmiu dotychczasowych porażek trzy Ruch poniósł na własnym boisku, a cztery na wyjazdach, natomiast na boisku rywala piłkarzom z Wysokiego Mazowieckiego udało się dotychczas wygrać tylko jeden raz.

Pisząc zapowiedź jutrzejszego meczu nie sposób nie wspomnieć o najlepszym strzelcu Ruchu Wysokie Mazowieckie i zarazem jednym z najskuteczniejszych napastników całej ligi - Kamilu Zalewskim. Wychowanek Cresovii Siemiatycze, w 13 rozegranych przez Ruch w tym sezonie spotkaniach, za każdym razem wychodził na boisko w pierwszej "jedenastce" i strzelił w nich 10 goli (w tym 3 z rzutów karnych) na 14 zdobytych przez całą drużynę. Nasi obrońcy muszą więc zwrócić szczególną uwagę na tego właśnie zawodnika.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama