Mimo tego, że nazwy Resto Ryś i Bankietowy Ryś obowiązują od stosunkowo niedługiego czasu, to mało kto nie byłby w stanie wskazać lokalizacji tych obiektów. A wszystko to za sprawą dużego i dobrze zorganizowanego przedsiębiorstwa, które na styku Łomży i Konarzyc funkcjonowało przez wiele lat. I funkcjonuje nadal. Zmienił się natomiast jego właściciel. I choć wizja tego ośrodka pozostaje niezmienna – ma ono zaspokajać indywidualne potrzeby i oczekiwania swoich klientów, to skala realizowanych przez niego przedsięwzięć ma być zdecydowanie większa. Wynika to m.in. z charakteru działalności, jaką prowadzi nowy gospodarz tego miejsca.
Resto Ryś i Bankietowy Ryś znajdują się przy ul. Al. Legionów 152 w Łomży, na granicy z miejscowością Konarzyce. Wchodzą one w skład dużego kompleksu handlowo-usługowego, istniejącego na łomżyńskim rynku od wielu lat. Tworzą go: 3-gwiazdkowy hotel, sala kominkowa, sala balkonowa, sala bankietowa, sala bankietowo/konferencyjna, restauracja i drink bar, stacja benzynowa oraz stacja kontroli pojazdów, a od niedawna także auto serwis.
Miejsce to zaczęło zmieniać swoje oblicze w styczniu ubiegłego roku, kiedy to na parkingu znajdującym się przy sali bankietowej wygospodarowano przestrzeń na plac manewrowy. Pojawiła się tam wówczas duża ilość samochodów oznaczonych literą „L” oraz nazwą Ośrodka Szkolenia Kierowców „Bocian”. Było to oznaką trwających, a także mających nadejść zmian.
I tak po utworzeniu placu manewrowego przyszedł czas na odświeżenie strefy hotelowo – restauracyjnej, sal eventowych, jak również zaplecza gastronomicznego. Aktualnie trwa proces rebrandingu stacji paliw LOTOS, która docelowo - najprawdopodobniej już od połowy maja br. będzie funkcjonowała pod marką MOL. Plany na przyszłość są – i to duże, ale o ich szczegółach właściciel obiektu nie chce jeszcze mówić. Zapewnia tylko, że jeśli faktycznie dojdzie do ich realizacji, zrewolucjonizują one rynek gastronomiczny w naszym mieście.
A jeśli o właścicielu mowa, to warto wspomnieć, że nabyte przedsiębiorstwo, idealnie wpisuje się w koncepcję rozwoju aktualnie już prowadzonego przez niego biznesu. Prężnie działająca szkoła nauki jazdy, mnogość oferowanych kursów oraz chęć rozwoju zrodziły potrzebę zakupienia nowego obiektu – obiektu, który nie tylko zaspokoi bieżące potrzeby, ale będzie także stanowił idealną bazę do realizacji nowych przedsięwzięć.
Właściciel Ośrodka Szkolenia Kierowców „Bocian” właśnie w „Rysiu” dostrzegł potencjał, który zamierza wykorzystać. Przejmując obiekt stworzył jedyny w Polsce kompleks realizujący na tak szeroką skalę kursy ph. „Wczasy z prawem jazdy”, których wiele lat temu był pomysłodawcą. A realizuje je w pełni – od zakwaterowania kursantów, po ich wyżywienie oraz właściwe przeszkolenie.
Warto wspomnieć, że spod skrzydeł instruktorów OSK Bocian wychodzi średnio od 2800 do 3000 kierowców rocznie. A być może będzie ich jeszcze więcej.