Godziny dzielą nas od meczu na szczycie w III lidze. ŁKS podejmie Unię Skierniewice. Początek boju o godz. 16:00.
Nasi przystąpią do spotkania z liderem po porażce 0:2 z GKS-em Bełchatów. - Byliśmy drużyną słabszą. Takie mecze się zdarzają. Postaramy się wyciągnąć wnioski i zmazać plamę z ostatniego weekendu - mówi Cezary Sauczek.
25-letni gracz ŁKS-u ma na koncie dwa gole, która zdobył w starciach ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki i Wisłą II Płock. - Czy coś strzelę? Dla mnie najważniejsze, żeby drużyna zdobyła trzy punkty. Gole to przyjemna rzecz, ale nie jest sprawą pierwszorzędną - dodaje.
Gracz pozyskany z KTS-u Weszło liczy na zwycięstwo. - Tak jak przed każdym spotkaniem mieliśmy analizę drużyny przeciwnej i postaramy się wykorzystać słabe strony przeciwnika, tak żeby po ostatnim gwizdku cieszyć się powrotem na fotel lidera. Wszyscy liczymy na to, że wrócimy tam, gdzie jest nasze miejsce - kończy.
fot. Gosiewski Fotografia