Impreza z okazji 20-lecia aktywności trenerskiej Andrzeja Korytkowskiego przyciągnęła mnóstwo przyjaciół, zawodników i sponsorów LŁKS "PREFBET ŚNIADOWO" Łomża. Niespodzianka była miłym zaskoczeniem i do samego końca udało się utrzymać ją w tajemnicy przed jubilatem.
Andrzej Korytkowski do ostatniej chwili był przekonany, że imprezę przygotowano z zupełnie innej okazji. Inicjatorka spotkania - Justyna Korytkowska skrzętnie skrywała rzeczywistą okazję przed swoim mężem, prosząc zaproszonych gości o dyskrecję. Jubilat nie krył swojego zaskoczenia gdy zjawił się na miejscu.
20 lat to zdaniem prezesa LŁKS "PREFBET ŚNIADOWO" Łomża krótki okres w pracy trenerskiej ale został on dobrze wykorzystany. Podopieczni Korytkowskiego zdobyli w tym czasie masę medali i wyjątkowo często stawali na podium.
- Ja się cieszę, że te 20 lat zostało upchane dobrymi wynikami - mówi Korytkowski. - Cieszę sie, że mogłem im (zawodnikom - przyp. red.) coś dać więcej, nie tylko takie zwykłe życie ale też trochę jakichś tam przygód - dodaje.
Jakie plany ma Andrzej Korytkowski na następne 20 lat? Przede wszystkim żyć spokojnie i za dużo się nie przejmować ale też robić swoje i być normalnym człowiekiem. Trener ma też jedno szczególne marzenie, którym jest wychowanie od początku do końca stuprocentowego olimpijczyka z Łomży.
O Andrzeju Korytkowskim usłyszeliśmy wiele ciepłych słów od Justyny Korytkowskiej - jego żony i za razem utytułowanej podopiecznej. Podczas uroczystości chwaliła swojego męża za cechy osobowości i sumienność w wykonywaniu przez niego zadań ale też za bardzo dobrą opiekę nad ich małą córeczką.
- Ja go pamiętam jako bardzo dobrego zawodnika - wspomina Justyna. - Zawodowo w ogóle jest bardzo dobrym trenerem, wyśmienitym. Nie wyobrażam sobie innego trenera dla siebie, który tak dobrze potrafi do mnie dotrzeć psychicznie, tak dobrze potrafi dopasować trening - opowiada.
Dowodem na dobre dopasowanie treningu, może być niedawne zajęcie przez lekkoatletkę 6. miejsca podczas Otwartych Mistrzostw Polski w biegu na dystansie 10 kilometrów. Wynik ten osiągnęła po 28 miesiącach przerwy od sportowych zmagań.
- Myślę, że każdy z nas, wyczynowy sportowiec ma coś takiego w sobie, że po prostu czasami musi postawić na swoim a on to cierpliwie znosi i za to jestem po prostu jemu strasznie wdzięczna - uśmiecha się Justyna Korytkowska opowiadając o mężu.
LŁKS "PREFBET ŚNIADOWO" Łomża, którego założycielem i pomysłodawcą jest Andrzej Korytkowski, może poszczycić się wieloma rekordami i ogromną ilością medali Mistrzostw Polski i Europy.