Mieszkańcy domów jednorodzinnych w Łomży i podmiejskich miejscowościach muszą się zmierzyć z nie lada problemem- przynajmniej przez miesiąc śmieci muszą magazynować sami. Firmy, z którymi do tej pory mieli podpisane umowy na odbiór odpadów, zabrały swoje pojemniki wraz z ostatnim wywozem. Zgodnie z obowiązującą ustawą, śmieci mają stać się własnością gminy- ale dopiero od lipca. Do tej pory mieszkańcy muszą sami magazynować je np. w workach lub prywatnych śmietnikach.
Problem dotknął przynajmniej kilkuset mieszkańców podłomżyńskich miejscowości. Bez pojemników na śmieci zostali też łomżyniacy mieszkający w domach jednorodzinnych, do tej pory korzystający z usług wywozowych prywatnych firm.
Unikając płacenia podwójnych stawek- firmie prywatnej i tej, która wygra przetarg ogłoszony przez gminę, mieszkańcy wypowiedzieli umowy swoim dotychczasowym operatorom. Dlatego do większości z nich śmieciarka należąca do obsługującej do tej pory firmy, po raz ostatni przyjechała na początku czerwca. Razem ze śmieciami zabrała i pojemniki, które mieszkańcy wypożyczali.
Kolejny raz śmieciarki zawitają do mieszkańców gminy Łomża dopiero w lipcu- wtedy obowiązywać będą już znowelizowane przepisy, w myśl których śmieci przechodzą na własność gminy, która ogłosiła przetarg na wyłonienie firmy zajmującej się wywozem.
Choć od lipca pojemniki na śmieci nie będą już wypożyczane- każdy będzie zobowiązany posiadać własne- na razie mieszkańcy wstrzymują się z zakupami. Większość samorządów negocjuje bowiem z firmami preferencyjne stawki za ich sprzedaż.
Wszystko wskazuje zatem na to, że przez cały miesiąc podwórka domów w gminie Łomża zapełniać będą odpady magazynowane w workach, torbach foliowych lub tymczasowych kubłach.