Zarzut zabójstwa połączone z gwałtem usłyszał już 29-letni Sławomir D., który brutalnie pozbawił życia 22-letnią Marlenę T. Z ustaleń śledczych wynika, że do tragedii doszło prawdopodobnie w nocy z soboty na niedzielę. Zwłoki kobiety, w rowie obok wsi Mężenin koło Śniadowa, zostały odkryte aż we wtorek.
29-letni Sławomir D. był znajomym całej rodziny. W sobotę wieczorem, 26. października, odwiedził młodą kobietę. Wizyta nie trwała długo. Kiedy mężczyzna wyszedł, 22-latka także poinformowała domowników, że wychodzi, zostawiając pod ich opieką swoje dwie córeczki- cztero- i pięciolatkę.
Marlena T. nie wróciła już do domu. W niedzielę pojawił się tam za to Sławomir D., skarżąc się na brak kontaktu z kobietą.
Zwłoki Marleny T. zostały odnalezione aż we wtorek ok. godz. 12.00. Policję powiadomił o nich anonimowy rozmówca, przez telefon. Jeszcze tego samego dnia wieczorem funkcjonariusze zatrzymali Sławomira D.
Przeprowadzona wczoraj sekcja zwłok kobiety wykazała, że została pobita, zgwałcona i uduszona.
- Zatrzymany mężczyzna usłyszał już zarzut zabójstwa połączonego z gwałtem. To czyn zagrożony karą nie mniejszą, niż dwanaście lat pozbawienia wolności, karą 25 lat lub dożywotnim pozbawieniem wolności- przekazuje prokurator Maria Kudyba, rzecznik Prokuratory Okręgowej w Łomży.
Prawdopodobnie jeszcze dziś sąd zdecyduje o zatrzymaniu Sławomira D. w areszcie tymczasowym.