Reklama

Spalił samochód narzeczonej... z miłości

13/11/2012 07:39

40-letni mężczyzna podpalił samochód swojej ukochanej. Zatrzymany przez policję tłumaczył, że auto podarował kobiecie w prezencie. Kiedy ta odmówiła dalszego trwania z nim w związku, postanowił odebrać podarek.

Kobieta zgłosiła się do posterunku policji w Jedwabnem ok. godz. 21.00.

- Powiedziała, że jej partner podpalił samochód marki opel corsa, a sam uciekł- podaje Urszula Brulińska z Zespołu Komunikacji Społecznej Komendy Miejskiej Policji w Łomży.

Policjanci zatrzymali 40-latka tuż za Jedwabnem. Okazało się, że uciekający samochodem mężczyzna jest pijany. Miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie. Podpalenie samochodu tłumaczył tym, że nie mógł zostawić podarunku kobiecie, która nie chciała dłużej trwać z nim w związku.

Reklama

- Mężczyźnie zostało odebrane prawo jazdy. Poszkodowana wyceniła swoje straty na cztery tysiące złotych- dodaje Urszula Brulińska.

Przed sądem 40-latek będzie odpowiadał zarówno za zniszczenie mienia, jak i jazdę pod wpływem alkoholu.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości