Piotr Łobodziński z LŁKS „Prefbet Śniadowo” Łomża wygrał jubileuszową 40-stą edycję najstarszego biegu po schodach na świecie - Empire State Building Run Up w Nowym Jorku. Rozgrywany nieprzerwanie od 1978 roku bieg jest równocześnie najbardziej rozpoznawalnym wydarzeniem tego typu w całym kalendarzu towerrunningowym. Zawodnicy mają do pokonania 1576 stopni drapacza chmur, który bardzo długo dzierżył miano najwyższego na świecie.
Jak przekazuje Andrzej Korytkowski, prezes LŁKS „Prefbet Śniadowo” Łomża dla biegacza z Łomży to był debiut w Nowym Jorku i ESB. Pierwszy raz, ale jakże udany. Mimo braku nagród co roku na start zjeżdżają najlepsi biegacze po schodach. W tym roku było podobnie. Łobodziński musiał zmierzyć się w szczególności z ubiegłorocznym triumfatorem, Australijczykiem - Darrenem Wilsonem oraz mocnym biegaczem górskim z Kanady. Charakterystyczną cechą biegu na ESB jest start masowy dla kilkunastu zawodników oraz zaledwie kilkumetrowy dobieg do klatki schodowej. Przepychanki i "łokciowanie" to standard na starcie.
- Spóźniłem trochę swoją reakcję startową i wbiegłem jako 3 w wąskie drzwi. Po 15 piętrach objąłem prowadzenie, którego nie oddałem już do mety. Do 73 pietra mocno naciskał mnie Darren, ale na ostatnich piętrach udało mi się mu uciec na 12 sekund i wygrać niezagrożenie. Plan zrealizowałem w 99%, czyli przyjechałem i zwyciężyłem w debiucie. Niedosyt pozostawia jednak osiągnięty czas, jedynie 10:31. Przed startem zakładałem zbliżenie się do bariery 10 min. Na pewno moja forma nie jest idealna w tym momencie oraz dodatkowo ostatnia choroba mogła mieć wpływ na mój wynik. Będę miał motywację, aby wrócić do NYC za rok. Niemniej jestem bardzo szczęśliwy z osiągniętego zwycięstwa. Jest to niewątpliwie jeden z większych sukcesów w mojej towerrunningowej karierze – relacjonuje Łobodziński.
Dodatkowym utrudnieniem dla biegaczy z Europy był fakt startu o godzinie 20 wieczorem, czyli 2 w nocy czasu polskiego. Bez aklimatyzacji nie jest to wymarzona godzina startu, ale nie ma rzeczy niemożliwych. Zawodnik klubu LŁKS Prefbet Śniadowo Łomża w ciągu 6 lat osiągnął już wszystkie możliwe trofea w bieganiu po schodach, łącznie z Mistrzostwem Świata, Europy, Pucharem Świata czy zwycięstwem w biegu na Wieżę Eiffla. Jednak Łobodziński wciąż nie ma dosyć. Kolejny start ma zaplanowany 18 lutego ponownie w Dubaju.
W klasyfikacji kobiet po raz 8 wygrała Australijka - Suzy Walsham, ustanawiając tym samym rekord liczby zwycięstw w ESB Run Up.
Wyniki Empire State Building Run Up 2017:
1 Piotr Łobodzinski (POL) 10:31
2 Darren Wilson (AUS) 10:43
3 Shaun Stephens-Whale (CAN) 11:04
4 Sproule Love (USA) 11:41
5 Gustavo Isaac Mendoza (MEX) 11:46
6 Fabio Ruga (ITA) 11:50
Materiał wideo TVP Sport: PIOTR ŁOBODZIŃSKI, CZYLI NAJSZYBSZY CZŁOWIEK W BIEGU PO SCHODACH