16-letni uczeń I Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Mickiewicza w Kolnie okazał się sprawcą rozpylenia szkodliwej substancji w tej szkole. Efektem głupiego żartu była ewakuacja 400 osób, z których ponad 40 zostało przewiezionych do szpitala.
Udało się także ustalić substancję, która została rozpylona. Okazało się, że nie był to gaz lecz zakupiony przez internet skondensowany zapach skunksa. To wyjaśnia dlaczego laboratorium nie dysponowało jego próbkami.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że uczeń sam zgłosił się na policję. Za swój wybryk odpowie on przed sądem rodzinnym. Jak tłumaczył policjantom zrobił to tylko dla żartu. Żart ten jednak może go, a właściwie jego rodziców, drogo kosztować. Oprócz odpowiedzialności karnej chłopak może zostać również obciążony kosztami przeprowadzonej akcji. Same tylko koszty poniesione przez szpital mogą wynieść nawet 80 tysięcy złotych.