Olej napędowy po 3,5 złotego za litr zaoferowało rolnikowi z gminy Miastkowo pięciu mężczyzn. Skuszony niebywałą okazją, mieszkaniec gminy kupił pięć beczek po 200 litrów każda. Po odjeździe sprzedawców okazało się jednak, że beczki nie zawierają paliwa, ale "białą ciecz".
Do oszustwa doszło wczoraj ok. godz. 12.30.
- Do 37-letniego rolnika przyjechało pięciu mężczyzn. Tanie paliwo zachwalali bardzo skutecznie- mężczyzna postanowił kupić aż 1000 litrów oleju napędowego. Zapłacił 3.500 zł. Paliwo znajdowało się w pięciu 200-litrowych beczkach- relacjonuje Urszula Brulińska z Zespołu Komunikacji Społecznej Komendy Miejskiej Policji w Łomży.
Po odjeździe sprzedawców, rolnik postanowił sprawdzić kupione paliwo. Kiedy otworzył bezczki, okazało się, że po paliwie nie ma śladu, a w środku znajduje się "zabarwiona na biało ciecz". O oszustwie powiadomił policjantów z posterunku w Śniadowie.
- Już kilkadziesiąt minut po zgłoszeniu, mężczyźni zostali ujęci. Nie obyło się bez pościgu, w który zaangażowali się policjanci z posterunków w Czerwinie i w Troszynie. Oszuści poruszający się fordem transit zostali zatrzymani w Czerwinie- dodaje Urszula Brulińska.
Wszyscy zostali przewiezieni do izby zatrzymań w Łomży. Za oszustwo grozi im do ośmiu lat pozbawienia wolności.