Od wczoraj mamy prawdziwą zimę. Przyszedł mróz, spadł śnieg i choć tego drugiego do jazdy na nartach jest jeszcze za mało, to w Stacji Narciarskiej Rybno na pewno go nie zabraknie. Trwa już naśnieżane stoków, a stacja otworzy swoje bramy dla narciarzy już w najbliższą sobotę.
Właściciel Stacji Narciarskiej Rybno wciąż rozwija swój projekt i podejmuje kolejne inwestycje. Na rozpoczynający się sezon również przygotowane zostały nowości. Jest to nowa trasa na podwyższonym stoku o długości 350 metrów i spadku 26%, na którą wjedziemy nowym wyciągiem. Jak mówi właściciel stacji Mirosław Jankowski, nie oznacza to jednak zmiany cennika, który pozostanie identyczny jak w roku ubiegłym.
Z oferty Rybna korzystają co roku tysiące miłośników jazdy na nartach czy desce nie tylko z Łomży i regionu, ale również z dalej położonych miejscowości. Narciarze przyjeżdżają z Ostrołęki, Białegostoku a nawet Warszawy i wszyscy chwalą sobie warunki jazdy pod Łomżą. W najbliższą sobotę będą już mogli pojeździć po świeżutkim śniegu, który śnieżne armatki produkują dzień i noc.
Wczoraj wybraliśmy się do Rybna, aby sprawdzić stan przygotowań. Wygląda na to, że zdążą! Oby tylko mróz utrzymał sie jak najdłużej...