W toku kampanii podatkowej, o przekazanie jednego procenta podatku proszą rodzice Stasia Salacha. Chłopiec urodził się bez rączek. Ma jednak wykształcone łopatki i obręcze barkowe, dzięki czemu, zdaniem lekarzy, może liczyć na udany zabieg założenia protez. Na to potrzeba jednak pieniędzy, dlatego dla rodziców małego Stanisława liczy się każdy grosz.
Staś przyszedł na świat 17. lipca ubiegłego roku w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie. Choć chłopiec urodził się bez rączek, zachwycił lekarzy swoją żywiołowością- dostał dziesięć punktów w skali Apgar.