Reklama

Tragiczny długi weekend

27/06/2011 06:54

Dwie osoby zginęły, a kilka zostało rannych- to tragiczny bilans czterech dni przedłużonego weekendu na drogach woj. podlaskiego. Do jednego z wypadków doszło w okolicach Łomży. Wczoraj w nocy zginęła 58-latka podróżująca samochodem marki daewoo. Pijany sprawca uciekł z miejsca wypadku.

Do wypadku doszło wczoraj ok.3.00 w nocy na trasie Łomża- Chojnowo.

- W tył  daewoo z dużą siłą uderzył jadący za nim golf. Nubira zjechała na pobocze wbijając się w przydrożne drzewo. W skutek wypadku na miejscu zginęła jego 58-letnia pasażerka, natomiast kierujący w stanie ciężkim trafił do szpitala- informują policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.

Kiedy policja przyjechała na miejsce wypadku, okazało się, że w volkswagenie nikogo nie ma. Mężczyzna kierujący golfem uciekł do pobliskiego lasu. Po chwili został jednak zatrzymany przez policję.

Reklama

- Okazało się, że 37-letni kierowca volkswagena był pijany. Badanie trzeźwości wykazało u niego prawie 2 promile alkoholu w organizmie- informują policjanci.

Do śmiertelnego wypadku doszło też w rejonie Augustowa, w miejscowości Bargłów Dworny. Tam zginął 77-letni mężczyzna.

Sześć osób zginęło, a dwie zostały ranne w tragicznym wypadku, do którego doszło w miejscowości tatary w woj. warmińsko- mazurskim.

W sumie podczas przedłużonego weekendu w całej Polsce w wypadkach zginęło 71 osób, a 650 zostało rannych. Nie pomogły też zwiększone kontrole policyjne. Mundurowi zatrzymali blisko 2800 kierowców, którzy zdecydowali się jechać pod wpływem alkoholu.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości