Policjanci podlaskiej drogówki prowadzili dzisiaj na terenie województwa działania „Trzeźwy poranek". Mundurowi skontrolowali podczas akcji blisko 2400 kierujących. Okazało się, że czterech z nich zdecydowało się wsiąść za kierownicę pojazdu pod wpływem alkoholu.
Łomżyńska drogówka, która również uczestniczyła w dzisiejszej, porannej akcji, skontrolowała w ciągu 1,5 godziny 300 kierowców. Jak informuje asp. Ewelina Szlesińska, rzecznik prasowy Komendanta Miejskiego Policji w Łomży, nie było wsród nich nikogo, kto wybrałby się na jazdę na "podwójnym gazie".
Tak dobrze nie było jednak w innych częściach województwa podlaskiego. Niestety okazało się, że znalazło się tam czterech kierowców, którzy zdecydowali się na jazdę pod wpływem alkoholu.
Rekordzistą w tym gronie okazał się zatrzymany w Dubinach w powiecie hajnowskim pijany 37-latek podróżujący jaguarem. Badanie trzeźwości wykazało, że miał on ponad promil alkoholu w organizmie. Mężczyzna stracił prawo jazdy i za swoją nieodpowiedzialną jazdę odpowie teraz przed sądem.
Sąd oceni także postępowanie podróżującego mitsubishi 23-letniego mieszkańca gminy Choroszcz. Ten na ul. Gen. Sulika w Białymstoku „wpadł" w trakcie badania przeprowadzonego przez funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku. Okazało się, że wsiadł za kierownicę mając w organizmie przeszło 0,6 promila alkoholu.
23-latek stracił prawo jazdy podobnie jak jeszcze dwaj inni kierowcy, którym wcześniej spożyty alkohol nie przeszkodził w decyzji by w takim stanie ruszyć w trasę. Za to teraz czeka ich spotkanie z sądem, który z pewnością doceni ich nieodpowiedzialne wyczyny.
Policjanci zapowiadają, że tego typu działania będą kontynuowane w przyszłości.