Znacznie mniej kradzieży samochodów, włamań do mieszkań, mniej osób pobitych, a nawet mniejsza liczba (mimo- jak mówią policjanci, częstszych kontroli) kierujących pod wpływem alkoholu- ten rok będzie należał do wyjątkowo spokojnych. Już teraz z policyjnych statystyk wynika, że w całym regionie jest bezpieczniej, niż przed rokiem.
Po trzech kwartałach roku województwo podlaskie uplasowało się w gronie najbezpieczniejszych regionów w całym kraju.
- O bezpieczeństwie mieszkańców i pracy funkcjonariuszy świadczyć może przede wszystkim ogólna liczba wszczętych postępowań przygotowawczych w sprawach o przestępstwo. W okresie od stycznia do września odnotowano ich 16.775, a rok wcześniej - 17.063- informują policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.
Spadła liczba kradzieży samochodów, włamań do mieszkań, uszkodzeń mienia i przestępstw rozbójniczych.
Zdaniem policji, tu niebagatelną rolę spełniają patrole piesze i obecność mundurowych na ulicy. Na terenie miasta, policjanci docierają pod wskazane miejsce 7 min. 23 sekundy po wezwaniu (średnia zakłada także wliczenie do czasu dotarcia policji także rozległego Białegostoku, w Łomży ten czas jest krótszy).
Przez dziewięć miesięcy tego roku policjanci zanotowali 539 wypadków drogowych- o pięćdziesiąt mniej, niż przed rokiem.
- Niestety okazało się, że pomimo mniejszej liczby wypadków były one bardziej tragiczne niż w 2012 r. Wówczas na drogach województwa podlaskiego zginęło 81 osób, a od stycznia do września tego roku życie straciło 91 osób- wyliczają mundurowi.
Zatrzymani za to mniej, i to aż o czterystu, pijanych kierowców, choć policjanci informują, że kontrole drogowe były częstsze.
Wszystko wskazuje jednak na to, że ten rok okaże się wyjątkowo spokojny. Dobrą ocenę pracy policji wystawia 66 proc. Polaków, badanych we wrześniu przez Centrum Badania Opinii Społecznej.